Peak Oil - główna

Wprowadzenie

Alternatywy

Na forum

Bezpieczeństwo energetyczne Chin zagrożone

Szybka industrializacja, urbanizacja i wzrastająca w ogromnym tempie liczba samochodów to kluczowe czynniki odpowiedzialne za wzrost popytu na energię ze strony Chin, który stanowi ogromne wyzwanie dla strategii energetycznej Pekinu.

W ubiegłym roku produkcja energochłonnego przemysłu ciężkiego w Chinach stanowiła aż 69 procent całkowitej produkcji przemysłowej. Przyśpieszyła też urbanizacja - obecnie co roku 15 milionów Chińczyków migruje do miast. Zakładając utrzymanie tego tempa, do 2020 roku stopa urbanizacji osiągnie 55-60%. Oznacza to, że do tego czasu nawet 900 milionów (obecnie 390) spośród prognozowanych 1,5 mld mieszkańców będzie mieszkać w miastach. Zużycie energii przez mieszkańców miast jest średnio 3,5 razy większe niż na wsi, dlatego też pewne jest, że zapotrzebowanie na energię będzie stale rosło wraz z migracjami.

Popyt na energię pobudzany jest też przez boom motoryzacyjny. Już dziś w samym tylko Pekinie przybywa 1000 samochodów dziennie. W miarę jak rosną dochody Chińczyków, coraz więcej osób decyduje się na zakup samochodu, który jak we wszystkich rozwijających się krajach stanowi symbol awansu społecznego. Według danych Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, po drogach Chin jeździ zaledwie 30 milionów samochodów. Ze względu na stosunkowo niskie nasycenie rynku, przewiduje się, że liczba ta będzie gwałtownie wzrastać w najbliższej przyszłości.

Według danych przemysłu motoryzacyjnego, w 2005 roku w Chinach sprzedano około 5,7 mln samochodów. W 2010 roku liczba ta ma sięgnąć 9,6 mln. Jeśli obecne tempo wzrostu się utrzyma, po drogach Chin do 2020 roku będzie jeździć 140 mln samochodów.

Wzrost liczby samochodów przekłada się na zwiększone zapotrzebowanie na ropę, którego rozmiary mogą doprowadzić do chronicznych przerw w dostawach tego surowca, co poważnie może zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu kraju.

Ponieważ rywalizacja o zagraniczne złoża ropy niesie za sobą ryzyko geopolityczne, część establishmentu wzywa do większych inwestycji w poszukiwania krajowych złóż. Są jednak i tacy, którzy uważają, że Chiny nie są w stanie znacząco zwiększyć wydobycia ze względu na niekorzystne warunki geologiczne. Pomimo ostatnich odkryć, dzięki którym rezerwy wzrosły z 16 do 22 miliardów ton, produkcja krajowa zaspokaja tylko część popytu, a jej udział w łącznym zużyciu stale maleje. Podczas gdy w 2005 roku 42,9% zużytej ropy pochodziło z importu, przewiduje się, że do 2010 roku aż połowa zużywanej w Chinach ropy będzie importowana.

Władze forsują różne rozwiązania mające na celu zapobiec zbliżającemu się kryzysowi energetycznemu. Jednym z nich są ogromne inwestycje w projekty przetwarzania węgla w paliwa płynne. Projekty takie mają jednak zasadniczą wadę: przerabiają jeden nieodnawialny zasób w drugi, nie stanowią zatem długookresowego rozwiązania.

Częściowo problemom mogłoby zaradzić zwiększenie efektywności wykorzystania energii, ponieważ obecnie chińska gospodarka należy do najmniej efektywnych energetycznie w przeliczeniu na jednostkę PKB. W czasie dorocznego kongresu Komunistycznej Partii Chin, za cel przyjęto ograniczenie energii na jednostkę PKB o 20%. Biorąc jednak pod uwagę, że gospodarka chińska wzrasta w tempie 10% rocznie, nawet radykalna poprawa efektywności nie jest w stanie zmniejszyć całkowitego zapotrzebowania na energię.

Jeszcze innym środkiem zaradczym ma być budowa elektrowni jądrowych i wodnych. Nie będzie to jednak łatwe, biorąc pod uwagę koszty i ryzyko ogromnych zniszczeń środowiska naturalnego związane z realizacją takich projektów.

Asia Times

Podyskutuj na forum

31.05.2006 Komentarze (0)