Wprowadzenie
- Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
- Kiedy nastąpi Peak Oil?
- Też mi coś. Kupię sobie auto hybrydowe.
- Czy peak oil już tu jest?
- Przykłady z historii i dynamika konsumpcji
- Zasoby ropy naftowej
- Ciągle odkrywamy nowe złoża
- Technologie rozwiążą problemy?
- Przejście na alternatywne źródła energii
- Przejściowy wzrost cen?
- Ropa już dawno miała się skończyć
- Scenariusze
Alternatywy
-
Alternatywy a ropa naftowa
Wiadomości ogólne -
EROEI
Zwrot energii zainwestowanej -
Biopaliwa
Paliwa pochodzenia roślinnego -
Gaz ziemny
Towarzysz złóż ropy i węgla -
Węgiel
Obfite paliwo kopalne -
Piaski roponośne
..i łupki bitumiczne -
Fuzja jądrowa
Łączenie jąder atomowych -
Energia jądrowa
Rozszczepianie jąder atomowych
-
HydroelektrycznośćElektryczna energia wody -
Energia słoneczna
Wykorzystanie energii Słońca -
Energia wiatru
Wykorzystanie energii wiatru
-
Hydraty metanu
Gaz zmrożony z wodą -
Wodór
Mała cząstka, wielki mit -
Energia geotermalna
Cieplna energia wnętrza Ziemi
Na forum
- PO: Likwidacja cywilizacji
- Atomowa utopia w Polsce.
- Największa na świecie elektrownia słoneczna
- Filmy odnawoalnyk zirudłah energi najnowszyh tehnolo pozyski
- Trochę dłużej... [nowe złoże w Brazylii]
- Warto obejrzeć w TV
- Polacy boją się energetyki jądrowej
- Samochód elektryczny
- Artykuły wyszukane przez Piotra.
- Najnowsze informacje zwi?zane z peak oil.
Konferencja na temat peak oil na Teneryfie
"Dziesięć lat temu mówiliśmy, że projekt fuzji jądrowej ukończymy za 25 lat. Dzisiaj twierdzimy, że zostanie ukończony za lat 50. To znaczy, że nikt z nas, zgromadzonych na tej sali, tego momentu nie dożyje. Natomiast moja prywatna opinia jest jasna: eksperyment się nie uda" – powiedział Manuel Cendagorta-Galarza López, dyrektor ITER (Instytutu Technologicznego Energii Odnawialnych).
Poza dyrektorem ITER w konferencji poświęconej kryzysowi energetycznemu Wysp Kanaryjskich i dywersyfikacji źródeł energii udział wzięli Gonzalo Piernavieja - szef Departamentu Energii Odnawialnych i Wody ITC, fizyk Ricardo Guerrera i Juan Jesús Bermúdez, przewodniczący stowarzyszenia Wyspy Kanaryjskie przed Kryzysem Energetycznym.
Zgromadzeni potwierdzili powagę sytuacji energetycznej świata i Wysp. "Jesteśmy blisko wierzchołka krzywej Hubberta. Produkujemy 84 miliony baryłek dziennie. Jestem jeszcze w stanie wyobrazić sobie, że doczekamy się 90 mln baryłek dziennie, ale nigdy nie przekroczymy stu", przyznał Manuel Cendagorta.
Wyspy Kanaryjskie są wyjątkowo uzależnione od ropy naftowej - odpowiada ona praktycznie za cały transport. Obecnie trwa budowa linii tramwajowej, w której kierowcy pokładają nadzieje na rozładowanie nagminnych korków na głównej czteropasmowej autostradzie, łączącej dwa główne miasta Teneryfy. Gospodarka pozbawionej bogactw naturalnych i ubogiej w grunty orne wyspy opiera się niemal wyłącznie na turystyce i tanich lotach, a woda w znacznym stopniu powstaje dzięki odsalaniu wody morskiej. Żywność dla mieszkańców oraz 12 milionów turystów rocznie w 90-95% pochodzi z importu.
Guerrera podający się za "fanatyka energii odnawialnej" omawiał możliwość zwiększenia udziału źródeł odnawialnych w produkcji elektryczności. Wszyscy zgodni byli co do tego, że najważniejszym punktem do zrealizowania jest oszczędność, a dopiero później pozyskiwanie energii.
Zapytani o możliwość zastosowania alternatywnych źródeł energii w transporcie, zaproszeni nie wnieśli wiele optymizmu. "Transport? Pyta pan o najtrudniejsze. Wszystkie alternatywy, które omawialiśmy przez ostatnie dwie godziny - ogniwa fotowoltaiczne, wiatraki, etc. - to sposoby pozwalające na pozyskiwanie elektryczności. Nie możemy mylić problemu energetycznego z problemem elektrycznym" - powiedział dyrektor ITER.
"Należy rozwijać uprawy energetyczne", stwierdził Guerrera, lecz przerwał mu Piernavieja, tłumacząc: "ale zrozum, na to potrzeba ogromnych przestrzeni! Nie mamy miejsca!". Cendagorta wtórował: "W miejscu, do którego nawet ziemniaki się importuje, zapomnijmy o biopaliwach". Ricardo Guerrera pozostał jednak optymistą: "tak jak dziś na międzynarodowych giełdach kupujmemy ropę, w przyszłości kupować będziemy biopaliwa".
Temat wodoru poruszony został jedynie na chwilę, gdyż ucięty został przez dyrektora ITER. "Wodór nie jest źródłem energii. Jest to rozwiązanie bardzo problematyczne, gdyż wodór użyty jako bateria w łancuchu energetycznym traci mnóstwo energii - taka już jego natura. Pracuję z wodorem i możecie mi wierzyć - to nigdy nie zadziała".
Ponadto, zdaniem Cendagorta kryzys energetyczny nie będzie tak odczuwalny w państwach bogatych. "Wszyscy zgadzamy się z tym, że nadchodzi koniec ery taniej energii. Pamiętajmy jednak, że dla wielu krajów 70 dolarów za baryłkę to wcale nie tanio i dla nich ta cena jest katastrofą. My natomiast wyobraźmy sobie ropę za 200 dolarów - to oznacza około 2 euro za litr. Będziemy dalej wlewać? Pewnie będziemy". Przyznał przy tym, że "gdybyśmy mieli magiczną kulę i dzięki niej wiedzieli, że za rok cena ropy na międzynarodowych giełdach osiągnie 200 dolarów, pierwszym krokiem przygotowującym nas do tego byłoby podwyższenie podatku na paliwo. Ale że takiej kuli nie mamy, ropa pozostaje tania".
Konferencja odbyła się 8 czerwca w Santa Cruz de Tenerife i jest jedną z serii rozmów poświęconych kryzysowi energetycznemu. Następna konferencja odbędzie się 15 czerwca i poświęcona będzie oszczędności energii.
Oilpeak.pl
