Wprowadzenie
- Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
- Kiedy nastąpi Peak Oil?
- Też mi coś. Kupię sobie auto hybrydowe.
- Czy peak oil już tu jest?
- Przykłady z historii i dynamika konsumpcji
- Zasoby ropy naftowej
- Ciągle odkrywamy nowe złoża
- Technologie rozwiążą problemy?
- Przejście na alternatywne źródła energii
- Przejściowy wzrost cen?
- Ropa już dawno miała się skończyć
- Scenariusze
Alternatywy
-
Alternatywy a ropa naftowa
Wiadomości ogólne -
EROEI
Zwrot energii zainwestowanej -
Biopaliwa
Paliwa pochodzenia roślinnego -
Gaz ziemny
Towarzysz złóż ropy i węgla -
Węgiel
Obfite paliwo kopalne -
Piaski roponośne
..i łupki bitumiczne -
Fuzja jądrowa
Łączenie jąder atomowych -
Energia jądrowa
Rozszczepianie jąder atomowych
-
HydroelektrycznośćElektryczna energia wody -
Energia słoneczna
Wykorzystanie energii Słońca -
Energia wiatru
Wykorzystanie energii wiatru
-
Hydraty metanu
Gaz zmrożony z wodą -
Wodór
Mała cząstka, wielki mit -
Energia geotermalna
Cieplna energia wnętrza Ziemi
Na forum
- PO: Likwidacja cywilizacji
- Atomowa utopia w Polsce.
- Największa na świecie elektrownia słoneczna
- Filmy odnawoalnyk zirudłah energi najnowszyh tehnolo pozyski
- Trochę dłużej... [nowe złoże w Brazylii]
- Warto obejrzeć w TV
- Polacy boją się energetyki jądrowej
- Samochód elektryczny
- Artykuły wyszukane przez Piotra.
- Najnowsze informacje zwi?zane z peak oil.
Czy peak oil już tu jest?
Światowa produkcja energii per capita osiągnęła szczyt w latach 70-tych
W artykule "The Peak of World Oil Production and the Road to the Olduvai Gorge" geolog, dr Richard Duncan, wylicza, że produkcja energii na osobę wzrosła w latach 1920-1979 kilkukrotnie. Od tego czasu produkcja energii per capita spada.

Mieszkańców planety przybywa nam bardzo szybko
Wydobycie ropy konwencjonalnej maleje
Wydobycie lekkiej wzrosło jedynie nieznacznie od roku 2000 i coraz większy udział w wydobyciu ma ropa ciężka. Od maja 2005 roku wydobycie ropy konwencjonalnej powoli spada. Pamiętajmy, że w Stanach Zjednoczonych szczyt produkcji nastąpił już w roku 1970.
Fakt ten był stale negowany do około 1975 roku, kiedy ukrywanie prawdy stało się niemożliwe.
Tempo spadku produkcji może być bardzo wysokie
- W Norwegii w 2005 roku wydobycie spadało o 11% rocznie.
- W Gabonie, gdzie produkcja osiągnęła szczyt w 1996, spadała o 18%.
- W Australii tempo spadku wynosiło 14%.
- W Wielkiej Brytanii tempo spadku to 12,8%.
- Wydobycie z drugiego co do wielkości pola naftowego świata, meksykańskiego Cantarell, spada o 15% rocznie
- W Indonezji (członek OPEC) spadek wynosił 8,5%.
- W Uzbekistanie w 2005 roku wydobycie spadło o 20%.
Zgodnie z konserwatywnymi przewidywaniami, po przekroczeniu szczytu produkcja ropy spadać będzie o 1,5-3% rocznie. Jakkolwiek jest bardziej prawdopodobne, że spadek ten będzie wynosił 5%, ponieważ wzrastające ceny sprawią, że koncerny naftowe rozpoczną gorączkowe wiercenie w poszukiwaniu czegokolwiek, co jeszcze nam zostało, ścinając plateau w klif.
Pojawia się też coraz więcej głosów, że w fazę spadku weszło największe pole naftowe świata, Ghawar w Arabii Saudyjskiej. Niestety nie można potwierdzić tej informacji, ponieważ państwowe koncerny w krajach OPEC, w odróżnieniu od koncernów notowanych na giełdach, nie mają obowiązku weryfikacji podawanych danych przez zewnętrznych audytorów.
Kraje, których nie stać na ropę, już teraz znajdują się w kryzysie energetycznym
Regres cywilizacyjny dotknął już wiele państw, w tym Indonezję, Nikaraguę, Gwatemalę, Salwador, Senegal, Gwineę Równikową, Zimbabwe, Honduras, Dominikanę czy Koreę Północną. Miasta często toną w ciemnościach, bez możliwości generowania wystarczającej ilości energii elektrycznej, potrzebnej do pokrycia zapotrzebowania. Od 2 lat spadek wydobycia ze starych złóż jest prawie dokładnie równoważony przez nowo uruchamiane projekty i zwiększoną produkcję paliw z gazu ziemnego, a stale rosnący popyt sprawia, że poszczególne kraje uczestniczą w swoistej licytacji o ograniczone zasoby surowca. Do tej pory efektem tej licytacji było "zaledwie" wymuszone ograniczenie popytu przez kraje najbiedniejsze. Wkrótce jednak import ropy w krajach najbiedniejszych spadnie do tak niskiego poziomu, że rywalizacja ekonomiczna wejdzie w drugą fazę - kraje bogate będą musiały przelicytować "średniaków", takich jak dysponujące gigantycznymi rezerwami walutowymi Chiny i inne kraje Dalekiego Wschodu, co z pewnością będzie trudniejsze niż w przypadku krajów afrykańskich czy latynoamerykańskich.
W Nikaragui z racji braku paliw część elektrowni w ogóle nie pracuje, a ludzie pozostają nawet 5 dni bez wody. W Salwadorze pierwszymi, którzy wyszli na ulicę, byli właściciele firm transportowych. W Hondurasie wprowadzono reglamentację paliw: 15 litrów dziennie dla jednego klienta. W Indonezji, która jeszcze niedawno była eksporterem ropy, dochodziło do masowych protestów przeciw 120-procentowej podwyżce cen benzyny.
Zimbabwe wraca do wieku pary. Ludzie chodzą pieszo, wracają do tradycyjnego transportu napędzanego siłą zwierząt i masowo przesiadają się na rowery, których ceny w ciągu roku wzrosły o 1838 procent. Przyczyniło się to do nakręcenia spirali inflacji, która, mierzona rok do roku, sięgnęła 411%.
W Chinach za kradzież ropy grozi egzekucja.
Ceny ropy i gazu ziemnego idą błyskawicznie w górę
W latach 1998-1999 ceny ropy oscylowały wokół 11 dolarów za baryłkę. W 2006 roku doszły do 78 dolarów. To ponad siedmiokrotny wzrost w ciągu 7 lat.
Potencjał wydobywczy wyparował
Niewykorzystany potencjał wydobywczy (spare capacity) definiowany jest jako ilość dodatkowej ropy jaką można zacząć wydobywać w ciągu 30 dni jednocześnie utrzymując podwyższony poziom produkcji przez 90 dni. Przez kilkadziesiąt lat potencjał ten umożliwiał m.in. stabilizację rynku w przypadku lokalnych zakłóceń produkcji spowodowanych czynnikami geopolitycznymi czy meteorologicznymi. Obecnie potencjał wydobywczy krajów OPEC spadł prawie do zera, czego dowodem mogą być gwałtowne wahania cen ropy w reakcji na pozornie mało istotne wydarzenia (zamieszki w Wenezueli, strajki w Norwegii, huragany w Zatoce Meksykańskiej czy awarie małych rurociągów). Gdyby nadal możliwe było szybkie zwiększenie wydobycia, perspektywa odcięcia rynku od stosunkowo niewielkich dostaw rzędu kilkuset tysięcy baryłek dziennie, nie odbijałaby się tak mocno na cenach.

W roku 1985 potencjał wydobywczy krajów OPEC wynosił około 11-15 milionów zapasowych baryłek dziennie - około 25% ówczesnego światowego popytu. W 1990 było to 5,5 miliona baryłek dziennie - 8% popytu. W 2003 roku bufor zapasowej podaży skurczył się do 2 milionów baryłek dziennie - 2-3% popytu.
Latem 2004 roku prezydent OPEC oświadczył:
"Cena ropy jest bardzo wysoka. To szaleństwo. Nie ma żadnych dodatkowych zapasów." Ellen Read, "Financial Fallout Hardly Noticed", New Zealand Herald.
Kilka tygodni później Energy Information Administration ogłosiła, że wykorzystuje się 99% zdolności produkcji. Innymi słowy możliwość zrobienia zapasów przepadła.
15 października 2005 prezydent Wenezueli Hugo Chavez przyznał:
Nie jesteśmy już w stanie wyprodukować ani jednej baryłki więcej.
Produkcja żywności spada
Globalna produkcja zbóż spada każdego roku od 1996-1997; produkcja pszenicy spada od 1997-1998. W związku ze wzrostem demograficznym, niedoborem wody, zmianami klimatycznymi i rosnącymi kosztami nawozów produkowanych z paliw kopalnych światowe zapasy zbóż spadły do najniższego poziomu od 30 lat. W 5 z ostatnich 6 lat ludzkość skonsumowała więcej żywności, niż wytworzyli rolnicy.
Nasilają się protesty przeciwko wysokim cenom paliw i żywności
Pod koniec 2000 roku Izrael, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania i Holandia zostały sparaliżowane protestami na dużą skalę. Chcąc zatrzymać blokady, rząd brytyjski groził nawet użyciem siły, ponieważ protesty zagroziły funkcjonowaniu podstawowej infrastruktury, pokazując jak krucha jest współczesna gospodarka w obliczu niedoborów paliw kopalnych. W czerwcu 2001 policja w Indonezji użyła gazu łzawiącego wobec tysięcy protestujących przeciw wzrostowi cen paliw. Bilans protestów października 2003 w Boliwii to 70 zabitych i 400 rannych. W kwietniu 2004 kierowcy ciężarówek w ramach protestu w godzinach szczytu zablokowali TIR-ami kluczową autostradę w Los Angeles. Miesiąc później kierowcy w Kalifornii żądali zwiększenia wypłat, nie mogąc poradzić sobie z kosztami paliwa. W czerwcu 2004 roku rząd brytyjski w obliczu protestów oznajmił, że do ochrony kluczowych magazynów zaopatrujących supermarkety dołączą oddziały wojska. 17 października 2005 wybuchł narodowy, bezterminowy strajk hiszpańskich kierowców ciężarówek. Gdy rząd ustąpił, rozpoczął się strajk rybaków, którzy zablokowali porty. Później był strajk rolników, a później pracowników kopalni węgla.
Duże przerwy w dostawach prądu stały się w ostatnich latach powszechne
Kalifornia doświadczała częstych przerw w dostawach prądu pod koniec roku 2000. Podobnie wschodnie wybrzeże Stanów w sierpniu 2003. Od stycznia do kwietnia 2004 24 z 31 chińskich prowincji doświadczyły przerw w dostawach.

W lipcu 2004 odcięto od sieci 10 dzielnic Pekinu, kiedy zepsuło się kilka generatorów. Masowe przerwy w dostawach prądu miały też miejsce we Włoszech, Grecji, Indiach, Singapurze, Francji, Anglii, Hiszpanii i, największy, w Kanadzie.
Kryzys energetyczny w Chinach stał się tak poważny, że rząd poprosił biznesmenów, żeby zaprzestali noszenia garniturów, aby nie musieli używać klimatyzacji.

