Wprowadzenie
- Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
- Kiedy nastąpi Peak Oil?
- Też mi coś. Kupię sobie auto hybrydowe.
- Czy peak oil już tu jest?
- Przykłady z historii i dynamika konsumpcji
- Zasoby ropy naftowej
- Ciągle odkrywamy nowe złoża
- Technologie rozwiążą problemy?
- Przejście na alternatywne źródła energii
- Przejściowy wzrost cen?
- Ropa już dawno miała się skończyć
- Scenariusze
Alternatywy
-
Alternatywy a ropa naftowa
Wiadomości ogólne -
EROEI
Zwrot energii zainwestowanej -
Biopaliwa
Paliwa pochodzenia roślinnego -
Gaz ziemny
Towarzysz złóż ropy i węgla -
Węgiel
Obfite paliwo kopalne -
Piaski roponośne
..i łupki bitumiczne -
Fuzja jądrowa
Łączenie jąder atomowych -
Energia jądrowa
Rozszczepianie jąder atomowych
-
HydroelektrycznośćElektryczna energia wody -
Energia słoneczna
Wykorzystanie energii Słońca -
Energia wiatru
Wykorzystanie energii wiatru
-
Hydraty metanu
Gaz zmrożony z wodą -
Wodór
Mała cząstka, wielki mit -
Energia geotermalna
Cieplna energia wnętrza Ziemi
Na forum
- Polacy boją się energetyki jądrowej
- Biogaz dla każdego
- Ekokalkulator CO2
- Czarny krzem - szansa na rewolucję?
- Ogniwa paliwowe
- Wymuszone zmiany spoleczne w swiecie kurczacej sie ekonomii
- Energia cieplna produkowana na brzegach oceanów.
- Warto obejrzeć w TV
- Przegląd technologii zgazowania biopaliw stałych .
- PGNiG otwiera nową kopalnię gazu ziemnego.
Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
Słyszałem, że mamy jeszcze ropy na następne 30 lat, więc czym się przejmować?
Stwierdzenie "ropy naftowej starczy na kolejne 30 lat" jest technicznie poprawne. Matka Natura dała nam około 2000 miliardów baryłek ropy. Do dziś zużyliśmy około 1000 miliardów baryłek. W roku 2005 zużyliśmy około 30,7 miliardów baryłek: 1000 miliardów podzielone przez 31 miliardów rocznie = 32,5 lat dostępnej ropy.
W praktyce jednak stwierdzenie "mamy jeszcze ropy na 30 lat" jest niepoprawne, ponieważ zakłada, że przez 30 lat będziemy ją zużywać w stałym tempie aż do 31 grudnia roku 30, a pierwszego stycznia roku 31 zużycie wyniesie zero.
Taki sposób liczenia nazywamy ilorazem r/p (rezerwy/produkcja). Obliczenia te są oderwane od rzeczywistości: zużycie ropy wzrasta geometrycznie, nie jest stałe.

Problem nie tkwi jednak nie tyle w samym wyczerpaniu ropy, co w wyczerpaniu taniej ropy, na której opieramy całą nowoczesną cywilizację. Ropa odgrywa tak fundamentalną rolę w funkcjonowaniu gospodarki, że już sam spadek jej wydobycia spowoduje bardzo poważny światowy kryzys. Ze względu na ogromną użyteczność tego surowca i brak substytutów możliwych do zastosowania na szeroką skalę, popyt na ropę jest niezwykle sztywny - nawet nieznaczne ograniczenia podaży mogą wywindować cenę o kilkaset procent, prowadząc do inflacji i gospodarczej stagnacji.
Przykładem mogą być kryzysy naftowe lat 70-tych, kiedy to na skutek embarga OPEC wydobycie spadło o zaledwie 5 procent, a ceny wzrosły czterokrotnie.

Podobnie jak w przypadku większości surowców, wydobycie ropy przypomina krzywą dzwonową. Szczyt (peak) krzywej przypada na moment, w którym zużyto 50% zasobów.
Krzywe poszczególnych odwiertów lub krajów produkujących ten surowiec są często nieregularne z powodu różnych czynników niezwiązanych z geologią, głównie geopolitycznych i ekonomicznych, jednak suma poszczególnych mniejszych krzywych tworzy właśnie krzywą dzwonową.
Niezależnie od tego jak dokładnie wyglądać będzie krzywa dzwonowa, najważniejsze jest to, że wydobycie ropy najpierw wzrasta, osiąga szczyt, a później spada.
Szczyt wykresu jest niemal płaski, dlatego nie ma żadnej konkretnej daty peak oil. Odkąd szczyt zostanie osiągnięty, wydobycie będzie sukcesywnie coraz droższe finansowo i energetycznie. Upraszczając oznacza to, że jeśli szczyt krzywej miał miejsce w roku 2000, światowa produkcja ropy w roku 2020 będzie miała taki sam poziom jak w roku 1980.
Jednakże populacja światowa w roku 2020 będzie po pierwsze około dwa razy większa, a po drugie dużo bardziej zindustrializowana (zależna od paliw) niż w roku 1980.

Wzrost populacji swiatowej od roku zerowego
Idąc dalej, zapotrzebowanie na ropę będzie poważnie przewyższać naszą zdolność wydobycia; popyt i podaż rozwarstwią się. Im bardziej zapotrzebowanie na ropę przekraczać będzie jego produkcję, proporcjonalnie wyższa będzie jej cena.
Peak oil opisuje krzywa Hubberta, (Marion King Hubbert, geofizyk firmy Shell, 1903-1989). W 1956 Hubbert przewidział, że szczyt wydobycia ropy w Stanach Zjednoczonych nastąpi w roku 1970. Choć w owych czasach nikt nie traktował Hubberta poważnie, stało się dokładnie tak, jak przewidział . Przewidział on również szczyt światowej produkcji na okolice roku 1995, i tak by się stało, gdyby nie polityczne wstrząsy lat 70-tych i kryzys azjatycki końca lat 90-tych, które opóźniły światowy szczyt o około 10 lat.

Przeszła produkcja ropy naftowej wg ASPO
Peak oil nie oznacza, że "ropa naftowa się kończy". Peak oil oznacza koniec eksploatacji pierwszej, "łatwej" połowy zasobów i rozpoczęcie eksploatacji "trudnej" ropy, po którą trzeba sięgać coraz dalej i głębiej, której jakość stopniowo się pogarsza i która jest coraz droższa.

