Peak Oil - główna

Wprowadzenie

Alternatywy

Na forum

Przykłady z historii i dynamika konsumpcji

Przykłady z historii

Istnieją dwa kraje, które w kartach swojej historii mają zapisane kryzysy energetyczne spowodowane nagłą redukcją podaży ropy naftowej. Odłożywszy na bok dyskusję na temat panujących na Kubie i w Korei Północnej dyktatur, zauważymy dwa odmienne zachowania rządów wobec odcięcia dostaw zasobów energetycznych: szereg reform zrealizowanych przez rząd kubański oraz bierność Korei Północnej.

Po upadku Związku Radzieckiego w roku 1989 kraje te nagle straciły źródło zaopatrzenia w ropę naftową. Dodatkowo sytuację Kuby pogorszyła intensyfikacja handlowego embarga ze strony Stanów Zjednoczonych. Co prawda dwa odmienne efekty w Korei i na Kubie zawdzięczać należy częściowo elementom pozapolitycznym – przyjazny klimat Kuby pozwolił jej mieszkańcom przeżyć na diecie, która w chłodnym i podobnym do polskiego klimacie Korei nie pozwoliłaby na przeżycie - czynnikiem decydującym była jednak polityka rządów.

Korea Północna

Korea Północna była krajem o typowym zielono-rewolucyjnym modelu rolniczym, zależnym od technologii, importowanych maszyn, nawozów, systemów irygacji i pestycydów. Rolnictwo Korei nie należało do doskonałych, jednak plony wystarczały do wyżywienia ludności – przed 1989 Korea była samowystarczalna w produkcji zbóż. Po upadku Związku Radzieckiego zaopatrzenie w urządzenia, pestycydy i nawozy uległo nagłej redukcji, co stanowiło główną przyczynę kryzysu głodu. Wkrótce maszyny rolnicze stały się przestarzałe, brakowało dla nich części zamiennych i paliwa. Często zdarzało się, że nawet jeśli wytworzono plony, pozostawały one zebrane na polach i psuły się, gdyż nie było sposobu na ich przetransportowanie. Sytuację opisuje raport FAO z 1998 roku.

Korea Północna nie zmieniła taktyki wobec kryzysu. Bierność i ślepe dążenie do zachowania status quo pogłębiły głód, który trwa w Korei do dziś.

Kuba

Przed rokiem 1989 Kuba znajdowała się w pewnym sensie w trudniejszej sytuacji, niż wówczas Korea Północna. Importowano 57% żywności, ponieważ kubańskie rolnictwo było nastawione głównie na produkcję trzciny cukrowej na eksport. W wyniku amerykańskiego embarga i upadku Związku Radzieckiego Kuba utraciła nagle 85% obrotów handlowych i 50% zaopatrzenia w ropę naftową; nastąpił kryzys żywnościowy, w wyniku którego w niektórych rejonach Kuby dzienna dieta składała się z banana i dwóch kromek chleba.

W odróżnieniu od Korei Północnej, Kuba zareagowała na kryzys roku 1990. Rozpoczęto działania w celu gruntownej restrukturyzacji rolnictwa. Do dziś podstawę kubańskiego rolnictwa stanowią małe uprawy organiczne, permakultura, działki miejskie, stosuje się siłę napędową zwierząt, nawozy organiczne i biologiczne środki ochrony roślin. Zwiększył się znacznie odsetek mieszkańców zajmujących się rolnictwem. Rząd wspiera rozwój medycyny, w tym profilaktycznej.

Kubańczycy żyją dziś skromnie i oszczędnie, lecz zgodnie z kubańskim powiedzeniem:

"Żadne kubańskie dziecko nie kładzie się spać głodne".

Świat geologicznie nie doświadczy odcięcia ropy naftowej w sposób tak nagły, jak stało się to w przypadku Kuby i Korei. Przykłady te pozwalają jednak zauważyć kruchość bezpieczeństwa żywnościowego, bezpośrednią zależność systemu rolniczego od ropy naftowej i zalety proaktywności politycznej.

Pozostaje pytaniem otwartym, czy świat będzie potrafił uznać nadchodzący peak oil za fakt i zastosować politykę kubańską, czy też będzie się starał za wszelką cenę zachować status quo.

Historia Wyspy Wielkanocnej

Wyspa Wielkanocna została odkryta przez zachodnią cywilizację w roku 1722, gdy dotarł na nią Holenderski podróżnik Jacob Roggeveen. W tym czasie Roggeveen opisał wyspę jako

"osamotnione, biedne pustkowie".

Antropolog Jared Diamond wyjaśnia, że wyspiarze, których Roggeveen zastał na wyspie, nie znali koła, nie mieli drzewa na opał, żadnych narzędzi rolniczych, żadnych zwierząt większych, niż insekty; mieli jedynie kilka przeciekających kajaków. Prymitywny tryb życia wyspiarzy znajdował się w kontraście wobec obecności rozsianych po wyspie ogromnych statui. Roggeveena i jego załogę głęboko zastanawiały owe posągi, jako że było pewne, że ten, kto je wzniósł, miał narzędzia, zasoby i umiejętności organizacyjne dużo bardziej zaawansowane, niż te, które napotkał podróżnik.

Archeolodzy twierdzą, że Wyspa Wielkanocna pierwotnie osiedlona została przez Polinezyjczyków około roku 500 naszej ery; według różnych szacunków, przez późniejsze tysiąc lat populacja wzrosła do 7,000-20,000 mieszkańców. Podczas boomu populacji fundament funkcjonowania bardzo kompleksowego społeczeństwa stanowiło drewno. Profesor Diamond pisze:

"Ludność używała ziemi pod uprawy a drewna jako paliwo, materiał do budowy kajaków i domów oraz, oczywiście, do wznoszenia statui".

Nastąpił jednak moment, w którym wyspiarze zaczęli wycinać drzewa szybciej, niż mogły one odrosnąć. Zaskakujące jest też to, że przyspieszono tempo budowy posągów w momencie, w którym drewna zaczęło brakować: prawdopodobnie statuy miały przynieść cud lub urodzaj. Archeolodzy wnioskują, że mieszkańcy nigdy nie przejmowali się tym, ile drewna mieli w rezerwie. Zasoby drewna skurczyły się. Wyspiarzom brakowało drewna do transportowania i wznoszenia statui. Życie stało się uciążliwe, źródła i strumienie schły i brakło paliwa opałowego. Chaos zastąpił centralne rządy i klasa wojowników obaliła rząd dziedziczny. Ludzie zaczęli żyć w jaskiniach, by chronić się przed wrogami i przed sobą nawzajem.

Chaos stał się tak powszechny, że po wyspie nadal rozsiana jest broń używana przez wyspiarzy. Gdy zabrakło żywności, pojawił się kanibalizm. Praktyka ta stała się tak powszechna, że powstało obraźliwe powiedzenie:

"między zębami mam mięso twojej matki".

Na Wyspie Wielkanocnej dzieci tych, którzy przeżyli, straciły całą wiedzę i technologiczne umiejętności ich przodków. Nie miały pojęcia o konstrukcji ani o żegludze na pełnym morzu.

Kiedy załoga Roggeveena pytała skąd się wzięły statuy, wyspiarze nie potrafili udzielić innej odpowiedzi, niż że statuy "przyszły".

Ciekawe, co myślał człowiek, który wyciął ostatnie drzewo na Wyspie Wielkanocnej. Może: "Nie ma się czym przejmować! Nowoczesne technologie rozwiążą wszystkie nasze problemy."

Dynamika konsumpcji: renifery na Wyspie Św. Mateusza

W roku 1944 badacze przenieśli populację 29 reniferów na Wyspę Św. Mateusza, niezamieszkałą wyspę na Morzu Beringa. Wyspa obfitowała w porosty, stanowiące podstawę diety reniferów. Dzięki bogactwie porostów, populacja zwierząt wybuchła do 6,000 sztuk w roku 1963, jednak w roku 1966 wyspę zamieszkiwały już jedynie ich szkielety. W ciągu tych trzech lat niemal całkowicie ogołociły wyspę z porostów, w wyniku czego populacja spadła do 42 sztuk.

Renifery na wyspie św. Mateusza

Źródło: Dr. David R. Klein, Cooperative Wildlife Research Unit, Uniwersytet Alaska
.

Ilustracja przedstawia przebieg rozwoju populacji reniferów między 1944 a 1966. Porównując ten wykres do wykresu poniżej...

Renifery a populacja ludzka

...przedstawiającego rozwój i oczekiwany przebieg rozwoju populacji człowieka między 1850 a 2050, zauważymy, że oba wykresy podążają krzywą "J".

Podtrzymanie populacji reniferów na wyspie zależało niemal wyłącznie od zasobów porostów, podobnie jak my zależymy niemal wyłącznie od paliw kopalnych.

Dynamika konsumpcji: bakterie w probówce

Bakterie umieszczone w ograniczonej przestrzeni będą stale się rozmnażać, dopóki nie wyczerpią surowców potrzebnych do rozwoju.

Bakterie

Jedna generacja przed upadkiem (7) jest na etapie zużycia 50% zasobów dla nich dostępnych. Dla bakterii jednak wszystko będzie zdawało się być w porządku, dopóki nie umrą z głodu.