Wprowadzenie
- Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
- Kiedy nastąpi Peak Oil?
- Też mi coś. Kupię sobie auto hybrydowe.
- Czy peak oil już tu jest?
- Przykłady z historii i dynamika konsumpcji
- Zasoby ropy naftowej
- Ciągle odkrywamy nowe złoża
- Technologie rozwiążą problemy?
- Przejście na alternatywne źródła energii
- Przejściowy wzrost cen?
- Ropa już dawno miała się skończyć
- Scenariusze
Alternatywy
-
Alternatywy a ropa naftowa
Wiadomości ogólne -
EROEI
Zwrot energii zainwestowanej -
Biopaliwa
Paliwa pochodzenia roślinnego -
Gaz ziemny
Towarzysz złóż ropy i węgla -
Węgiel
Obfite paliwo kopalne -
Piaski roponośne
..i łupki bitumiczne -
Fuzja jądrowa
Łączenie jąder atomowych -
Energia jądrowa
Rozszczepianie jąder atomowych
-
HydroelektrycznośćElektryczna energia wody -
Energia słoneczna
Wykorzystanie energii Słońca -
Energia wiatru
Wykorzystanie energii wiatru
-
Hydraty metanu
Gaz zmrożony z wodą -
Wodór
Mała cząstka, wielki mit -
Energia geotermalna
Cieplna energia wnętrza Ziemi
Na forum
- PO: Likwidacja cywilizacji
- Atomowa utopia w Polsce.
- Największa na świecie elektrownia słoneczna
- Filmy odnawoalnyk zirudłah energi najnowszyh tehnolo pozyski
- Trochę dłużej... [nowe złoże w Brazylii]
- Warto obejrzeć w TV
- Polacy boją się energetyki jądrowej
- Samochód elektryczny
- Artykuły wyszukane przez Piotra.
- Najnowsze informacje zwi?zane z peak oil.
Węgiel
Węgiel
Węgiel ma sporo zalet: jest surowcem stosunkowo obfitym, tanim i łatwym do transportowania. Dostępny w wielu częściach świata, może być wydobywany w sposób prosty, bez użycia zaawansowanych technologii. Jest głównym źródłem energii do produkcji elektryczności większości państw świata (~39% elektryczności globalnie). Jest możliwe uzyskiwanie paliw płynnych z tego surowca.

Tak jak ropa, węgiel jest paliwem kopalnym, co oznacza, że także ma swoją krzywą dzwonową. Chcąc zastąpić ropę naftową np. poprzez upłynnianie węgla, musimy liczyć się z tym, że przyspieszymy szczyt jego produkcji.
Produkcja energii elektrycznej z węgla jest bardzo niewydajna – konwersja wynosi jedynie około 35%, co oznacza, że w procesie traci się 65% energii.
Węgiel jest jednym z najbardziej "brudnych" paliw. Spalanie go produkuje dużo więcej gazów cieplarnianych, niż spalanie gazu ziemnego lub ropy naftowej; jest przyczyną smogu i kwaśnych deszczy. Jedna elektrownia węglowa może wypuścić do atmosfery nawet milion ton odpadów rocznie. Większość pozostałych zasobów węgla nie nadaje się do użycia, ponieważ zawiera zbyt dużo związków siarki. W roku 1998 konsumpcja węgla w Stanach Zjednoczonych przyczyniła się w 96% do produkcji SO2, 93% NOx, 88% CO2 i 99% rtęci. Gdyby węgiel miał być surowcem wybranym do wypełnienia braków energetycznych spowodowanych przez peak oil, globalne ocieplenie sprawiłoby, że ludzkie życie na Ziemi stałoby się niemożliwe, a wszystkie wymienione powyżej problemy pogłębiłyby się.

Sprzedawana przez rząd jako panaceum na problemy energetyczne Polski idea konwersji węgla w benzynę jest procesem bardzo stratnym energetycznie: stosunek wynosi 5-6 jednostek węgla dla uzyskania 1 jednostki ropy. Ponadto EROEI węgla spada bardzo szybko, gdyż pozostałe zasoby są coraz niższej jakości. Węgiel waży od 50 do 200% więcej, niż ropa (ta sama jednostka energii), dlatego koszt transportu węgla jest odpowiednio wyższy, niż ropy - stanowi to główną przyczynę wyparcia węgla przez ropę naftową w dziedzinie transportu. Surowiec ten ma też znacznie mniejszą wagową wartość energetyczną od ropy (18-29 MJ/kg w porównaniu z 44 MJ/kg w przypadku ropy).
Sceptycy peak oil uważają węgiel za najlepsze paliwo przejściowe. Technicznie mogliby mieć rację: światowe zasoby węgla o EROEI większym niż 1 to około 1148 mld ton; gdyby obecny popyt na węgiel pozostał na stałym poziomie, pozostałoby nam go jeszcze na 250 lat. Gdyby wliczyć w to jednak wzrost populacji, pozostaje nam tylko 100 lat. Gdyby użyć węgla na szeroką skalę jako zastępstwo wobec ropy, zostałoby nam 50 lat. Tak jak z ropą, węgiel również miałby swój peak, dużo wcześniej przed całkowitym wyczerpaniem surowca: w ciągu 25 lat. Zastąpienie ropy naftowej i gazu ziemnego wymagałoby 3,6-krotnego zwiększenia konsumpcji węgla.
Pomimo wszelkich wad, szczególnie tych wywierających wpływ na środowisko, i pomimo presji organizacji ekologicznych, z pewnością większość norm i regulacji prawnych wyląduje w koszu. Społeczeństwo zapłaci każdą cenę, aby utrzymać obecny poziom konsumpcji. Węgiel zwiększy swój udział w produkcji elektryczności, lecz jest mało prawdopodobne, że zdoła w znaczącym stopniu wesprzeć niedobór energetyczny w sektorze transportu.

