Wprowadzenie
- Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
- Kiedy nastąpi Peak Oil?
- Też mi coś. Kupię sobie auto hybrydowe.
- Czy peak oil już tu jest?
- Przykłady z historii i dynamika konsumpcji
- Zasoby ropy naftowej
- Ciągle odkrywamy nowe złoża
- Technologie rozwiążą problemy?
- Przejście na alternatywne źródła energii
- Przejściowy wzrost cen?
- Ropa już dawno miała się skończyć
- Scenariusze
Alternatywy
-
Alternatywy a ropa naftowa
Wiadomości ogólne -
EROEI
Zwrot energii zainwestowanej -
Biopaliwa
Paliwa pochodzenia roślinnego -
Gaz ziemny
Towarzysz złóż ropy i węgla -
Węgiel
Obfite paliwo kopalne -
Piaski roponośne
..i łupki bitumiczne -
Fuzja jądrowa
Łączenie jąder atomowych -
Energia jądrowa
Rozszczepianie jąder atomowych
-
HydroelektrycznośćElektryczna energia wody -
Energia słoneczna
Wykorzystanie energii Słońca -
Energia wiatru
Wykorzystanie energii wiatru
-
Hydraty metanu
Gaz zmrożony z wodą -
Wodór
Mała cząstka, wielki mit -
Energia geotermalna
Cieplna energia wnętrza Ziemi
Na forum
- Obowiązkowy audyt energetyczny
- PO: Likwidacja cywilizacji
- Atomowa utopia w Polsce.
- Największa na świecie elektrownia słoneczna
- Filmy odnawoalnyk zirudłah energi najnowszyh tehnolo pozyski
- Trochę dłużej... [nowe złoże w Brazylii]
- Warto obejrzeć w TV
- Polacy boją się energetyki jądrowej
- Samochód elektryczny
- Artykuły wyszukane przez Piotra.
gaz
Irak: eksport ropy najniższy od zakończenia wojny
Eksport irackiej ropy spadł w styczniu do 1,09 mln baryłek dziennie, najniższego poziomu od obalenia Saddama Husajna, ze względu na złą pogodę, przerwy w dostawach energii i problemy logistyczne - poinformował przedstawiciel irackiego przemysłu naftowego.
Wyjątkowo słabe wyniki eksportu zmusiły władze irackie do przełożenia dostaw 17,3 mln baryłek na luty. Dostawy te zostaną dodane do 32 mln baryłek już zaplanowanych do wysyłki w lutym.
Wydobycie na południu Iraku wyniosło średnio 1,35 mln b/d, o 100 000 b/d mniej niż grudniu. Wydobycie w regionie północnym wyniosło 500 000 b/d, ale eksport przez rurociąg do Turcji zamarł.
Pod koniec stycznia powodu złej pogody wstrzymano eksport z dwóch terminali w Zatoce Perskiej, co na skutek braku pojemności magazynowej spowodowało znaczny spadek wydobycia do 750 000 b/d. Styczeń był miesiącem, w którym nasiliły się ataki na instalacje i pracowników przemysłu naftowego. Tendencja ta utrzymuje się także w lutym - w pierwszych 3 dniach tego miesiąca doszło już do 3 poważnych ataków.
Wall Street Journal br>Podyskutuj na forum
Europa musi ograniczyć zużycie ropy
Największym wyzwaniem Europy, jeśli chce w przyszłości zmniejszyć uzależnienie od importu surowców energetycznych, jest ograniczenie zużycia energii w transporcie - powiedział w piątek w wywiadzie dla Reutersa Andris Piebalgs, komisarz UE ds. Energii.
Piebalgs pracuje obecnie nad propozycjami wspólnej europejskiej polityki energetycznej. Polityk wyraził nadzieję, że wśród propozycji znajdą się działania mające na celu zachęcenie producentów do zwiększania efektywności energetycznej pojazdów.
"Uważam, że jest to nasze największe wyzwanie", powiedział Piebalgs, "transport zużywa ogromne ilości ropy, nawet jeśli nie będziemy w stanie wprowadzić odpowiednich uregulowań prawnych, zwiększenie efektywności wykorzystania energii powinno być promowane na poziomie europejskim".
Napięta sytuacja międzynarodowa w związku z ambicjami nuklearnymi Iranu, niestabilność polityczna w Nigerii oraz konflikt gazowy między Rosją a Ukrainą zwiększyły obawy europejskich przywódców związane z uzależnieniem kontynentu od potencjalnie niepewnych dostawców surowców energii. Rozmowy przywódców krajów UE na temat przyszłej polityki energetycznej planowane są na marzec.
Gruzja w paraliżu energetycznym
W związku z awarią głównej centrali energetycznej Gruzji, która zbiegła się w czasie z przerwaniem dostaw gazu ziemnego ze strony Rosji, państwo to znajduje się na skraju kryzysu energetycznego. Powaga sytuacji zmusiła prezydenta Micheila Saakaszwiliego, przebywającego w Szwecji w związku ze Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, do powrotu do stolicy kraju, Tbilisi.
Jak oświadczył minister Zurab Nogaideli, Gruzja znajduje się praktycznie w stanie blokady energetycznej: "blokada spowodowana jest w dużym stopniu sabotażem ze strony Rosji i ich podejrzanymi pracami konserwacyjnymi przy gazociągu" - powiedział szef gruzińskiego rządu, nawiązując do niedzielnego wybuchu gazociągu zaopatrującego Gruzję w gaz ziemny. Wybuch miał miejsce po stronie rosyjskiej.
Saakaszwili oskarżył Rosję o sabotaż. Rosyjski gazociąg dostarczał gaz w ilościach zaspokajających 100% zapotrzebowania i pokrywał 1/4 całego zaopatrzenia energetycznego. Oskarżenia prezydenta przyjęte zostały w Moskwie jako "akt histerii".
W związku z wybuchem Gruzja rozpoczęła przyjmowanie gazu z Azerbejdżanu, jednak wypompowywana przeciętnie dzienna ilość 2,5 milionów metrów sześciennych gazu znacznie spadła z racji wzmożonego zużycia - przez Azerbejdżan przechodzi obecnie fala zimna.
Natomiast niefortunna awaria centrali energetycznej w Emereti pozbawiła dostaw prądu ponad połowę mieszkańców stolicy i wschodnią część państwa. Jedynym źródłem elektryczności w Tbilisi jest obecnie blok 4 Emereti, który zaopatruje tylko metro, szpitale, piekarnie oraz infrastrukturę zapewniającą miastu wodę. Elektrownia ogłosiła, że doszła do porozumienia z Azerbejdżanem, który zgodził się dostarczać Tbilisi energię elektryczną. Trwają też analogiczne negocjacje z innym sąsiadem, Armenią.
Tbilisi pozostaje praktycznie sparaliżowane. Temperatura utrzymuje się na poziomie -8 stopni. Z wyjątkiem metra nie funkcjonuje transport publiczny, a po zaśnieżonych ulicach poruszają się jedynie samochody terenowe. Większość szkół odwołała zajęcia.
Jedynie 30% mieszkańców stolicy ma w mieszkaniach gaz. Cena parafiny wzrosła o 30%, a drewna opałowego podwoiła się. Meteorolodzy zapowiadają dalsze opady śniegu.
La voz de GaliciaTryb czuwania na ławie oskarżonych
Brytyjczycy marnują energię dostarczaną przez dwie elektrownie rocznie, zostawiając telewizory i inne urządzenia AGD w trybie czuwania - ujawnił brytyjski Minister Ochrony Środowiska, Elliot Morley.
Minister poinformował, że urządzenia pracujące w trybie czuwania pochłaniają około 7 terawatogodzin energii i są odpowiedzialne za emisję około 800 000 ton węgla do atmosfery rocznie.
Rząd brytyjski rozważa ostatnio podjęcie różnych działań mających na celu zapewnienie energetycznego bezpieczeństwa kraju, jak również ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.
Szacuje się, że do roku 2020 liczba telewizorów w Wielkiej Brytanii wzrośnie do 74 milionów, co oznacza, że telewizorów będzie więcej niż telewidzów.
Norman Baker, parlamentarzysta Partii Liberalnej specjalizujący się w sprawach związanych z ochroną środowiska, obliczył, że emisje dwutlenku węgla związane z pozostawianiem urządzeń w trybie czuwania odpowiadają 1,4 mln międzykontynentalnych lotów. Oznacza to, że wszyscy mieszkańcy Glasgow mogliby polecieć do Nowego Jorku i z powrotem, a spowodowane w ten sposób emisje gazów cieplarnianych byłyby i tak mniejsze niż w przypadku urządzeń w trybie czuwania.
Norman Baker zaproponował, aby zrezygnować z instalowania trybu czuwania w nowych urządzeniach lub aby "przynajmniej samoczynnie wyłączał się po 10 minutach". "Można argumentować, że tryb ten może być przydatny kiedy wychodzimy do kuchni włączyć czajnik, ale jest niedorzecznością, że ludzie zostawiają włączone urządzenia wyjeżdżając na wielotygodniowe wakacje" - powiedział Baker w wywiadzie dla BBC.
Niedawno o oszczędne korzystanie ze sprzętu komputerowego apelowali inżynierowie Google, którzy obliczyli, że niebawem firmy za energię elektryczną potrzebną do utrzymania komputerów będą płacić więcej niż za same komputery.
BBCPodyskutuj na forum
PIW: złoża Kuwejtu mniejsze o połowę?
W wewnętrznych dokumentach kuwejckiego sektora naftowego, do których dotarł branżowy magazyn Petroleum Intelligence Weekly (PIW), złoża Kuwejtu są dwa razy mniejsze niż podają oficjalne dane.
Jak podaje PIW, rzeczywiste rezerwy ropy, oficjalnie szacowane na 99 miliardów baryłek (10 procent światowych zasobów), są znacznie niższe w wewnętrznych dokumentach wykorzystywanych przez Kuwejtczyków, gdzie rezerwy te oceniane są na tylko 48 miliardów baryłek.
PIW informuje, że w oficjalnych danych brak jest rozróżnienia między udowodnionymi, prawdopodobnymi i "możliwymi" rezerwami. Wiadomo jednak, że w danych, do których dotarł magazyn, rezerwy w pełni udowodnione stanowią zaledwie 24 miliardów baryłek, z czego 15 miliardów przypada na największe pole naftowe Burgan, które pod koniec ubiegłego roku osiągnęło szczyt wydobycia.
Rewelacje PIW zostały szybko zdementowane przez władze Kuwejtu. "Nie mam pojęcia, skąd wzięli te dane [...] Uważam, że nie są dokładne", oświadczył Farouk Al Zanki, dyrektor będącego własnością państwa Kuwejckiego Koncernu Naftowego.
W reakcji na tę informację na rynku kontraktów terminowych cena ropy wzrosła na krótko powyżej 70 USD za baryłkę. Jeśli potwierdzą się doniesienia PIW, uczestnicy rynku mogą nabrać podejrzeń co do prawdziwości oficjalnych danych dotyczących rezerw w pozostałych krajach OPEC, które w latach osiemdziesiątych szybko wzrastały, mimo iż w tym czasie nie dokonano znaczących odkryć nowych złóż.
ReutersTradeArabia
Podyskutuj na forum
Energia jądrowa jednak brudna?
Wytwarzanie energii jądrowej może się wiązać z emisją jeszcze większej ilości gazów cieplarnianych niż w przypadku elektrowni opalanych gazem - uważa Mark Diesendorf z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii. Jak twierdzi australijski naukowiec, mimo iż elektrownie jądrowe same w sobie nie emitują dwutlenku węgla, nie można tego powiedzieć o procesach związanych z wytwarzaniem energii jądrowej.
Wydobycie i wzbogacanie rud uranu, produkcja paliwa jądrowego, budowa elektrowni i ich eksploatacja, magazynowanie i utylizacja zużytego paliwa, długoterminowe zarządzanie odpadami radioaktywnymi i zamykanie przestarzałych elektrowni - wszystkie te procesy wymagają spalania paliw kopalnych, twierdzi naukowiec.
"Większość wkładu energetycznego w cykl życia paliwa jądrowego pochodzi z paliw kopalnych, dlatego też rozwój energetyki jądrowej wiąże się ze zwiększoną emisją dwutlenku węgla", pisze Diesendorf w najnowszym numerze magazynu Australasian Science.
Elektrownie jądrowe używające rud o wysokiej zawartości uranu muszą pracować od 7 do 10 lat tylko po to, żeby zwróciły się nakłady energetyczne poniesione na ich uruchomienie. Jak twierdzi naukowiec, dla elektrowni wiatrowych okres ten wynosi od 3 do 6 miesięcy.
W przypadku rud o niskiej zawartości uranu, emisje gazów cieplarnianych są większe niż w tradycyjnych elektrowniach tej samej mocy opalanych gazem, uważa Diesendorf.
The AustralianPodyskutuj na forum
Benzyna w górę, diesle coraz mniej opłacalne
Jak prognozuje "Gazeta Prawna", ceny benzyny w drugim kwartale, obecnie stosunkowo niskie ze względu na wzmacniającą się złotówkę, najprawdopodobniej wzrosną. Analitycy zapowiadają, że już przed wakacjami tankować będziemy drożej, a w połowie roku cena litra benzyny bezołowiowej 95 może sięgnąć 4,30 PLN.
Według Urszuli Cieślak z biura Reflex monitorującego rynek paliw, dobra kondycja światowej gospodarki to wysoki popyt na paliwa, co w krótkim okresie wyklucza ewentualne spadki cen. Dodatkowo ceny ropy, z obecnych 62 do 70-80 dolarów, mogą wzrosnąć w wyniku kataklizmów lub politycznych zawirowań.
Nie należy również wykluczać podwyższenia akcyzy na benzynę. Powrót do stawki akcyzy sprzed 15 września ubiegłego roku przełożyłby się na wzrost ceny o 30 groszy.
Jak podkreśla "Gazeta Prawna", praktycznie pewne jest natomiast, że nadal będzie spadać opłacalność diesli - olej napędowy jest droższy od benzyny już w połowie województw.
Gazeta PrawnaPodyskutuj na forum
Francja: plan uniezależnienia kolei od paliw kopalnych
Prezydent Jacques Chirac ogłosił, że do 2026 roku wszystkie francuskie pociągi będą napędzane energią pochodzącą z innych źródeł niż tradycyjne paliwa kopalne.
W orędziu noworocznym Jacques Chirac podtrzymał pełne poparcie francuskiego rządu dla energetyki jądrowej oraz wezwał do przyśpieszenia prac nad pozyskiwaniem energii słonecznej i samochodami hybrydowymi. Prezydent Francji postawił również za cel pięciokrotne zwiększenie produkcji paliw z biomasy w ciągu najbliższych 2 lat.
Orędzie Chiraca spotkało się z szerokim poparciem francuskich kręgów biznesowych, zbiegając się w czasie ze rosnącą presją na rząd brytyjski, niezdolny do podjęcia radykalnych działań w obliczu grożącemu Wielkiej Brytanii kryzysu energetycznemu.
Bezwarunkowe poparcie Chiraca dla energii jądrowej - Francja jest drugim na świecie, po USA, producentem energii jądrowej - nieprzypadkowo zbiegło się również w czasie z europejskim kryzysem energetycznym związanym z rosyjskimi dostawami gazu.
Mimo iż konflikt między Rosją a Ukrainą został zażegnany, uświadomił władzom uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu. Niepewność co do ciągłości dostaw jeszcze bardziej pogorszyła i tak już trudną sytuację przemysłu, zmagającego się z rosnącymi cenami ropy i gazu. W Wielkiej Brytanii niedawny atak zimy sprawił, że znów nasiliły się obawy, że w kraju tym, od niedawna będącym importerem gazu, nastąpią braki w dostawach tego paliwa.
The TimesPodyskutuj na forum
Wielka Brytania: Spadek wydobycia o 12,8 procent
Według danych opublikowanych przez brytyjski Departament Handlu i Przemysłu (DTI), wydobycie ropy w Wielkiej Brytanii spadło w 3 kwartale 2005 roku o 12,8 procent w porównaniu do analogicznego okresu roku 2004. Jak podało DTI, pomimo uruchomienia 7 nowych pól naftowych we wrześniu 2004, dodatkowa produkcja nie jest w stanie zrekompensować spadającego wydobycia ze starych złóż.
Przy poziomie produkcji wynoszącym zaledwie 19,3 mln ton (152 milionów baryłek), Wielka Brytania stała się importerem netto ropy. Aby zaspokoić zapotrzebowanie na paliwa kopalne, kraj ten musiał importować dodatkowe 19 milionów baryłek.
Dzięki bogatym złożom na Morzu Północnym, Wielka Brytania od kilkudziesięciu lat jest jednym z największych producentów ropy i gazu ziemnego w UE. Do niedawna, pomimo znacznego zapotrzebowania na energię (czwarte miejsce w UE) Wielka Brytania eksportowała duże ilości paliw kopalnych. Jednak ze względu na gwałtowny spadek wydobycia, analitycy EIA prognozują, że Wielka Brytania do roku 2010 stanie się importerem netto zarówno ropy naftowej, jak i gazu ziemnego.
Jako jedną z głównych przyczyn spadku produkcji DTI podaje również szeroki zakres prac konserwacyjno-remontowych na platformach wiertniczych na Morzu Północnym, które zbiegły się w czasie z zamknięciem dużego pola Schiehallion z powodu pożaru oraz przedłużającym się remontem jednej z głównych rafinerii.
Government News NetworkGreen Car Congress
Podyskutuj na forum
Norwegia: spadek wydobycia o 11 procent
Jak wskazują wstępne dane norweskich władz, w 2005 roku średnie dzienne wydobycie ropy spadło do około 2,5 mln baryłek, o 11 procent w porównaniu z rokiem 2004. Ostateczne dane mają być dostępne pod koniec stycznia.
Opublikowane dane stanowią potwierdzenie długoterminowego trendu spadkowego norweskiego wydobycia. Norwegia osiągnęła szczyt wydobycia w 2000 roku, przy dziennej produkcji 3,14 mln baryłek. W 2004 roku dzienne wydobycie skurczyło się do 2,8 mln baryłek.
Norwegia jest jednym z największych eksporterów ropy, obsługującym głównie rynek europejski. Dzięki bogatym złożom ropy i gazu ziemnego stała się jednym z najbogatszych krajów świata - jej PKB per capita wyniósł w 2004 roku 40 000 dolarów.
Jako główną przyczynę spadku wydobycia podaje się zmniejszenie nakładów na poszukiwanie nowych złóż na Morzu Barentsa "głównie ze względu na presję organizacji ekologicznych, obawiających się zniszczenia środowiska w przypadku wycieku ropy". Choć ocenia się, że norweska część Morza Barentsa zawiera rezerwy 2,2 mld baryłek ropy i 30 bilionów metrów sześciennych gazu, studium, na które powołuje się ekologiczna organizacja WWF, podaje, że 90 procent tych rezerw nadal nie zostało potwierdzone.
Dalszy spadek wydobycia w Norwegii wydaje się nieunikniony. Nawet jeśli potwierdzą się informacje o zasobach na Morzu Barentsa, rozpoczęcie eksploatacji będzie wymagać ogromnych nakładów inwestycyjnych i czasu, podczas gdy wydobycie ze starych złóż będzie w szybkim tempie maleć. Warto również pamiętać, że całe rezerwy na Morzu Barentsa to mniej niż 3-letnie wydobycie Norwegii przy obecnym, już zmniejszonym, poziomie.
The Norway PostGreen Car Congress

