Wprowadzenie
- Przecież mamy ropy jeszcze na 30 lat?
- Kiedy nastąpi Peak Oil?
- Też mi coś. Kupię sobie auto hybrydowe.
- Czy peak oil już tu jest?
- Przykłady z historii i dynamika konsumpcji
- Zasoby ropy naftowej
- Ciągle odkrywamy nowe złoża
- Technologie rozwiążą problemy?
- Przejście na alternatywne źródła energii
- Przejściowy wzrost cen?
- Ropa już dawno miała się skończyć
- Scenariusze
Alternatywy
-
Alternatywy a ropa naftowa
Wiadomości ogólne -
EROEI
Zwrot energii zainwestowanej -
Biopaliwa
Paliwa pochodzenia roślinnego -
Gaz ziemny
Towarzysz złóż ropy i węgla -
Węgiel
Obfite paliwo kopalne -
Piaski roponośne
..i łupki bitumiczne -
Fuzja jądrowa
Łączenie jąder atomowych -
Energia jądrowa
Rozszczepianie jąder atomowych
-
HydroelektrycznośćElektryczna energia wody -
Energia słoneczna
Wykorzystanie energii Słońca -
Energia wiatru
Wykorzystanie energii wiatru
-
Hydraty metanu
Gaz zmrożony z wodą -
Wodór
Mała cząstka, wielki mit -
Energia geotermalna
Cieplna energia wnętrza Ziemi
Na forum
- PO: Likwidacja cywilizacji
- Atomowa utopia w Polsce.
- Największa na świecie elektrownia słoneczna
- Filmy odnawoalnyk zirudłah energi najnowszyh tehnolo pozyski
- Trochę dłużej... [nowe złoże w Brazylii]
- Warto obejrzeć w TV
- Polacy boją się energetyki jądrowej
- Samochód elektryczny
- Artykuły wyszukane przez Piotra.
- Najnowsze informacje zwi?zane z peak oil.
ropa
Kiedy nastąpi Peak Oil?
Kiedy nastąpi peak oil?
Najoptymistyczniejsza wersja szczytu światowej produkcji to lata 2020-2035. Ogólnie rzecz biorąc przewidywania te pochodzą ze źródeł rządowych albo od ekonomistów, którzy nie pojmują dynamiki wyczerpania surowca.

Według International Energy Agency, produkcja ropy będzie wzrastać wykładniczo co najmniej do 2025 roku
Nawet w tym najbardziej optymistycznym scenariuszu, kryzys nastąpi za życia większości z nas.
Bardziej realistyczną prognozą są lata 2005-2010. Jest to czas najczęściej podawany przez niezależnych lub emerytowanych geologów i byłych pracowników przemysłu naftowego. O osiągnięciu szczytu dowiemy się nie wcześniej niż 4-6 lat po fakcie.krzywa Hubberta - wykres przedstawiający stopniowy wzrost wydobycia od 1980 roku, podążający krzywą dzwonową w górę, szczyt przypada na rok 2000. Krzywa opada do zera w roku 2200.

Krzywa Hubberta
Nawet w trakcie wzrostu krzywej wydobycie ropy podlega okresowym wahaniom czynników geopolitycznych, ekonomicznych czy meteorologicznych. Produkcja tzw. ropy niekonwencjonalnej może wydłużyć peak oil do płaskiego plateau, które przy sprzyjających wiatrach mogłoby trwać do 2015.
Wydobycie lekkiej ropy konwencjonalnej stanowiącej 85% światowego zaopatrzenia prawdopodobnie osiągnęło szczyt w maju 2005 roku.
Pomimo rekordowych cen i co za tym idzie gigantycznych zysków, najwięksi producenci nie są w stanie zwiększać podaży.
Koncerny paliwowe po cichu potwierdziły powagę sytuacji.Na stronie głównej kampanii "Will you join us?" przygotowanej przez koncern naftowy Chevron możemy przeczytać:
Jedna rzecz nie ulega wątpliwości: era taniej ropy dobiegła końca.
W roku 1999 Mike Bowlin, dyrektor koncernu energetycznego Arco, na konferencji branżowej zorganizowanej przez firmę konsultingową CERA oświadczył:
Nadeszły ostatnie dni ery ropy naftowej”

Temat peak oil coraz częściej pojawia się w mediach
Podobnie w roku 2003 na stronie internetowej Exxon-Mobil Exploration, prezes firmy Jon Thompson powiedział:
Do 2015 będziemy musieli znaleźć, stworzyć możliwość wydobycia i wyprodukować taką ilość ropy lub gazu, która równa się ośmiu z każdych 10 baryłek produkowanych dziś. W związku z tym koszt wynikający z zapewnienia tych dodatkowych zasobów będzie znacząco wyższy niż obecnie".
"Równie zniechęcający jest fakt, że wiele spośród obiecujących projektów znajduje się z dala od większych rynków - w niektórych regionach także w miejscach bez podstawowej infrastruktury. Inne są w trudnych warunkach klimatycznych, jak np. Arktyka, będących dużym wyzwaniem dla technologii."
Saudyjczycy między sobą nie są wcale mniej szczerzy niż Thompson. Popularne saudyjskie powiedzenie to:
"Mój ojciec jeździł na wielbłądzie. Ja jeżdżę samochodem. Mój syn lata odrzutowcem. Jego syn będzie jeździł na wielbłądzie."
Energia netto a energia brutto
Większości ropy z dolnej części wykresu spadkowego prawdopodobnie nie będzie można wydobyć ze względu na energetyczną nieopłacalność takiej operacji. Aby zrozumieć dlaczego, trzeba zrozumieć różnice między "energią netto" a "energią brutto". Aby użyć ropy, należy:
- Znaleźć jej złoża
- Dokonać odwiertów
- Wydobyć ją
- Przetransportować
- Poddać rafinacji
- Przetransportować do odbiorcy
Każdy etap wymaga nakładów energetycznych, najczęściej w postaci ropy. Różnicę między energią potrzebną do pozyskania danej ilości surowca a energią zawartą w tym surowcu nazywamy EROEI (Energy Returned on Energy Invested).
Ropa miała kiedyś EROEI 30. W latach 90-tych wskaźnik EROEI wynosił już 5. Wielu ekspertów przewiduje, że w najbliższych latach EROEI osiągnie wartość 1. Innymi słowy, trzeba będzie zainwestować jedną baryłkę, by uzyskać jedną baryłkę.
W momencie, w którym wskaźnik ten wynosić będzie 1:1, ropa może być technicznie osiągalna, ale nie będzie już sensu jej wydobywać.
Od tego momentu nie będzie istotne jakie sumy pieniędzy zainwestuje się w ten proces, ponieważ ropa przestanie być termodynamicznie opłacalnym źródłem energii.
Alternatywy a ropa naftowa
Alternatywne źródła energii
Niestety możliwość zastąpienia ropy przez energie alternatywne oparte jest bardziej na fantazji, niż na nauce i matematyce. Ropa to około 35-40% światowej energii.
100 ml (pół szklanki) ropy zawiara 1 kWh energii. 85mln baryłek dziennie oznacza blisko 13,5 miliarda litrów ropy.
Żadne alternatywne źródło nie jest w stanie zaopatrzyć nas chociaż w kawałek takiej ilości energii, nie wspominając o ilości energii, jakiej potrzebowałaby nasza cywilizacja w przyszłości, gdy populacja wzrośnie a industrializacja będzie postępować.

Rozkład
udziału różnych źródeł energii w światowej ekonomii. Gdyby podwoić
światową liczbę farm wiatrowych i tę liczbę podwoić ponownie, będzie to
jedynie 0,1%...

...i nawet przy wykładniczym wzroście, będzie to jedynie ułamek.
Jak powstała ropa naftowa i skąd jej przewaga nad alternatywami?
Ropa naftowa powstawała miliony lat temu, a proces ten trwał milenia; jest efektem rozkładu martwych morskich resztek organicznych oraz, w mniejszym stopniu, organizmów lądowych, które spłynęły rzekami do morza. Resztki mieszały się z piaskami i pod ogromnym ciśnieniem w temperaturach sięgających setek stopni zamieniały się powoli w ropę naftową; proces ten trwa też dziś. Resztki organiczne za życia czerpały rozproszoną energię promieni słońca, a wymienione specjalne warunki pozwoliły na koncentrację tejże energii. Dlatego ropę naftową możemy nazwać koncentratem energetycznym.
Każdego roku spalamy tyle energii, ile biomasa Ziemi koncentruje w ciągu 400 lat.
Choć wyglądałoby na to, że alternatywnych źródeł energii jest sporo, zauważmy, że większość z nich pozwala nam jedynie na produkcję elektryczności: energia jądrowa, ogniwa fotowoltaiczne, wiatraki, hydroelektryczność, energia geotermalna, energia pływów itd. nie dadzą nam paliwa płynnego. Produkcja elektryczności nie jest tak zależna od ropy (stanowi "jedynie" 14% źródeł elektryczności). Problem produkcji elektryczności, choć bardzo istotny, nie jest najważniejszym. Wrzucanie do jednego wora elektryczności i paliw jest błędem.
Energia to dużo więcej, niż tylko elektryczność!

Nasza cywilizacja charakteryzuje się tym, że produkuje i przemieszcza ogromną ilość dóbr. Ropa naftowa odpowiada za 90% światowego transportu. Alternatyw, które pozwoliłyby utrzymać obecny poziom produkcji praktycznie nie ma; wachlarz alternatyw dla transportu jest bardzo ubogi. Jak zauważa Robert Hirsch na piątej stronie raportu o peak oil dla Departamentu Energii USA,
Szczyt produkcji ropy naftowej spowoduje poważny problem paliw płynnych w sektorze transportu, nie "kryzys energetyczny" w powszechnie rozumianym jego sensie.
Nie wzniesiemy osiedli koparkami elektrycznymi. Elektrycznością nie przetransportujemy setek tysięcy kontenerów z Azji do Ameryki, nie istnieją samoloty elektryczne. Nowoczesne rolnictwo nie jest w stanie funkcjonować na prąd; z pól żywność do naszych lodówek dociera dzięki TIRom, bynajmniej nie elektrycznym; prąd nie jest budulcem dróg, szpitali, pralek, lodówek, ciężarówek, leków, farb i setek tysięcy innych produktów.
Analizując alternatywy wobec ropy naftowej, zwróć uwage na nastepujące czynniki
- Czy dana alternatywa da nam paliwo, pozwalające na produkcję i transport dóbr, produkcję pestycydów i insektycydów, ogrzewanie...?
- Czy dana alternatywa jest łatwa do transportowania? łatwość z jaką można dostarczyć benzynę na stację benzynową znajduje się w głębokim kontraście wobec proponowanych alternatyw.
- Czy alternatywa ma podobną gęstość energetyczną? Ropa to substancja o dużej kaloryczności w małej objętości, żadna znana alternatywa nie jest wobec niej w tym aspekcie konkurencyjna.
- Czy alternatywne źródło energii ma EROEI porównywalne do ropy? Jeżli alternatywa ma EROEI bliskie 1, nie ma energetycznego sensu. Żadna z rzeczy, do których przyzwyczailiśmy się w zindustrializowanym świecie nie istniałaby, gdyby EROEI ropy był taki, jak EROEI źródeł, którymi mamy nadzieję ją zastąpić.
- W jakim stopniu dystrybucja, zastosowanie i użycie danej alternatywy wymaga masowej modernizacji, poprzez zastosowanie nowych elementów w naszej infrastrukturze? Ile pieniędzy, czasu i energii wymaga taka modernizacja?
- W jakim stopniu dystrybucja, zastosowanie i użycie danej alternatywy wymaga radykalnej zmiany stylu życia ludzi, działania instytucji i biznesu? Czy ludzie bedą chcieli zmienić swój tryb życia, zanim nastąpią pierwsze wstrząsy, czy bedą czekać do ostatniej chwili, aż bedzie za późno; o ile w tyle bedą przedsięwziecia wobec ich konkurencji bazującej na ropie?
- Czy alternatywa wymaga surowców, których zasoby są skąpe? Czy surowce te znajdują się w niestabilnych częściach planety i w jakim stopniu transport, odkrycia, wydobycie i rafinowanie danego surowca zależne jest od taniego paliwa?
- Czy alternatywa wymagać będzie dużych nakładów pieniędzy i energii, których będzie mniej, gdy tylko rozpoczną się problemy z ropą?
- Jakie są uboczne skutki dystrybucji, zaimplementowania i stosowania alternatywy?

Pamiętajmy też, że produkcja infrastruktury alternatyw wymaga ropy - ludzie często wierzą, że alternatywne źródła energii są w jakiś niewytłumaczony sposób niezależne od ropy naftowej. Słońce i wiatr są odnawialne, ale energia i materiał potrzebny do produkcji wiatraków czy paneli - nie.
Materiały
Materiał video
Real Oil Crisis
12-minutowy "wstępniak" do tematu: australijski reportaż o Peak Oil, dobrze wykonany.
Windows Media Player: Real Oil Crisis WMP
RealPlayer: Real Oil Crisis, RealPlayer
The end of Suburbia
Najbardziej znany film dokumentalny o Peak Oil: "The end of Suburbia".
Problem szczytu produkcji ropy naftowej z punktu widzenia mieszkañca
przedmieścia. Występują najbardziej znane postacie, takie jak: Ali
Samsam Bakhtiari, Richard Heinberg, Matthew Simmons, Colin Campbell,
Michael C. Ruppert, James Howard Kunstler, Peter Calthorpe, Michael
Klare, Julian Darley, Kenneth Deffeyes. dwuminutowy trailer.
Crude: The incredible Journey of Oil
Niesamowity dokument przedstawiający historię powstania ropy naftowej, jej ogromne znaczenie i jej przyszłość. Naprawdę warte obejrzenia. Do obejrzenia za darmo online.
Crude Awakening - The Oil Crash Movie (Gwałtowne przebudzenie - katastrofa naftowa)
Szczere, zmuszające do myślenia wywiady z największymi światowymi
ekspertami nie pozostawiają wątpliwości - jesteśmy niebezpiecznie
blisko dna beczki. http://www.oilcrashmovie.comFilm z polskimi napisami
Dr. Albert Bartlett: "Arytmetyka, populacja i energia".
Rewelacyjny wykład Doktora Alberta Bartletta. Analizuje arytmetykę
wzrostu w ograniczonym środowisku. Wykład momentami groteskowy, dobry
dla wszystkich niedowiarków. Koncepcje te odnoszą się do populacji oraz
do paliw kopalnych, chociaż odnieść je można do wielu innych zjawisk.
Wymagany Real Player.
Arytmetyka, populacja i energia
RealAudio: Arytmetyka, populacja i energia
mp3:
Arytmetyka, populacja i energia
Four Corners: Peak Oil?
Koniec
ery taniej ropy - 44-minutowy reportaż Jonathana Holmesa podzielony na
sześć części, z bogatym materiałem dodatkowym, w tym wywiady z Colinem
Campbellem, Sadad Al-Husseini, Dr Robertem Hirschem, Peterem Jacksonem. Format Flash, dostosowany do róznych systemów operacyjnych.
The Prize (Daniel Yergin)
Bardzo starannie opisana historia ropy naftowej, w ośmiu 50-minutowych filmach. Link do częsci pierwszej. Wszystkie dostępne na google video.
Money As Debt - Pieniądz jako dług




Schematycny film wyjaśniający działanie światowego systemu finansowego, jego zależność z surowcami naturalnymi i dlaczego system ten nie może rosnąć w nieskończoność. Google video.
Peak Oil - Richard Heinberg - Planetarium Vancouver 2003
30-minutowy ciekawy wykład Richarda Heinberga.
Richard Heinberg w PlanetariumVancouver
Richard Heinberg o swojej książce "Powerdown".
Collin Campbell - Wyczerpanie Zasobów Ropy
Wykład
o wyczarpaniu zasobów ropy, wyjaśnienie "wzrastających rezerw",
zachowañ koncernów paliwowych. Wymaga Real Playera i dość szybkiego
połączenia.
RealPlayer: Wyczerpanie zasobów ropy
Notatki i wykresy: Wyczerpanie zasobów ropy
Przemówienie Roscoe Bartlett, Kongresmena USA
Kongresmen
Roscoe Bartlett w godzinnym przemówieniu na temat Peak Oil (cytaty
Matta Savinara!). Peak Oil jest teraz więc oficjalnie w archiwach
rządowych USA.
RealPlayer: Peak Oil, Roscoe Bartlett 128k
Peak Oil, Roscoe Bartlett 56k
Out of Gas: The End of the Age of Oil
Profesor
David Goodstein i jego teoria o nadspodziewanie szybkim wykoñczeniu
zasobów ropy - szybszym, niż uważa wielu ludzi - i o prawdopodobnych
konsekwencjach.
"Out of Gas: The End of the Age of Oil". 58 minut.
Matthew Simmons 
Wywiad z Matthew Simmons'em o jego książce "Twilight in the Desert". Wymagany flash Flash: Twilight in the Desert
Michael T. Klare - Krew i ropa
Autor książek "Wojny o surowce: Nowy krajobraz Globalnego Konfliktu" i "Krew i ropa: Niebezpieczeñstwa i konsekwencje rosnącej zależności Ameryki od ropy". Flash: Michael T. Klare
Dwindling Supply vs. Abundant Oil: A Timely Debate
Techniczna
konferencja "Dwindling Supply vs. Abundant Oil: A Timely Debate": Matt
Simmons, Michael Lynch, Kenneth Deffeyes i Marlan Downey. Wymagany
Windows Media Player.
Matt Simmons Dwindling supply / Abundant Oil.
Kenneth Deffeyes Dwindling supply / Abundant Oil.
Marlan Downey Dwindling supply / Abundant Oil.
Michael Lynch Dwindling supply / Abundant Oil.
Książki
Al Gore
Fragment spotkania World Environment Day w San Francisco - wypowiedz Ala Gore'a, 45. wiceprezydenta USA, o peak oil i globalnym ociepleniu. Al Gore, mp3
Michael T. Klare
Michael T. Klare, Autor "Blood and Oil: The Dangers and Consequences of America's Growing Petroleum Dependency".Michael T. Klare
Nathan J. Glasgow
Współautor Winning the Oil Endgame Nathan J.Glasgow
Matt Savinar
Autor "The Oil Age is Over: What to Expect as the World Runs Out of Cheap Oil", life after the oil crash.Matt Savinar
Ronald R. Cooke
Autor "Oil, Jihad and Destiny: Will Declining Oil Production Plunge Our Planet Into a Depression?"Ronald R. Cooke
Słowniczek
Ściąga
Aktualna cena za baryłkę ropy (giełda NYMEX):
Baryłka
1 baryłka to około 159 litrów. Do ściągnięcia przelicznik baryłek.
Kto produkuje najwięcej ropy naftowej?
Producenci ropy naftowej (mln baryłek dziennie)
- Arabia Saudyjska - 10,37
- Rosja - 9,27
- USA - 8.69
- Iran - 4,09
- Meksyk - 3,83
- Chiny - 3,62
- Norwegia - 3,18
- Kanada - 3,14
- Wenezuela - 2,86
- Zjednoczone Emiraty Arabskie - 2,76
- Kuwejt - 2,51
- Nigeria - 2,51
- Wielka Brytania - 2,08
- Irak - 2,03
Kto eksportuje najwięcej ropy naftowej?
Eksporterzy ropy naftowej (mln baryłek dziennie)
- Arabia Saudyjska - 8,73
- Rosja - 6,67
- Norwegia - 2,91
- Iran - 2,55
- Wenezuela - 2,36
- Zjednoczone Emiraty Arabskie - 2,33
- Kuwejt - 2,20
- Nigeria - 2,19
- Meksyk - 1,80
- Algieria - 1,68
- Irak - 1,48
- Libia - 1,34
- Kazachstan - 1,06
- Katar - 1,02
Kto konsumuje najwięcej ropy naftowej?
Konsumpcja (zużycie) ropy naftowej (mln baryłek dziennie)
- USA - 20,5
- Chiny - 6,5
- Japonia - 5,4
- Niemcy - 2,6
- Rosja - 2,6
- Indie - 2,3
- Kanada - 2,3
- Brazylia - 2,2
- Korea Południowa - 2,1
- Francja - 2,0
- Meksyk - 2,0
Kto importuje najwięcej ropy naftowej?
Importerzy ropy naftowej (mln baryłek dziennie)
- USA - 11,8
- Japonia - 5,3
- Chiny - 2,9
- Niemcy - 2,5
- Korea Południowa - 2,1
- Francja - 2,0
- Włochy - 1,7
- Hiszpania - 1,6
- Indie - 1,5
- Tajwan - 1,0
źródło: http://www.infoplease.com/ipa/A0922041.html
Ropa naftowa słodka
Czyli light, sweet crude oil. Musi mieć mniej, niż 0,5% zawartości siarki. Właśnie taką ropą handluje się na głównych giełdach naftowych.
Ropa naftowa kwaśna
Czyli heavy sour. Jest tańsza od ropy słodkiej. Trudniejsza w rafinacji, przez co nie wszystkie rafinerie potrafią ją rafinować. Ma więcej, niż 0,5% zawartości siarki.
Oil peak czy peak oil?
Nie ma to w zasadzie znaczenia, chociaż częściej używa się terminu peak oil. Być może dlatego, że łatwiej wypowiedzieć frazę rozpoczynającą się od spółgłoski. Zgodnie z zasadami języka polskiego nie powinno się używać w tej frazie wielkich liter - Peak Oil nie jest w końcu nazwą własną. Jednak w języku angielskim jest do dopuszczalne i przyjęło się używać liter wielkich.
Piknik
Osoba zainteresowana teorią krzywej Hubberta. Neologizm powstał na bazie określenia peacenik. Z angielskiego peaknik.
SUV
Skrót od angielskiego Sport Utility Vehicle, czyli samochód sportowo-użytkowy. Jest to auto, mające połączyć cechy luksusowego samochodu osobowego i terenowego. Popularny w Ameryce wygodny środek transportu, znany z paliwożerności.
Co jest paliwem/źródłem energii?
Drogi przemiany energii.
| Energia podstawowa | Energia pierwotna | Energia pochodna |
| Fuzja jądrowa/ Energia Słońca | Fuzja jądrowa | elektryczność, ciepło |
| Kopaliny (węgiel, ropa naftowa, gaz ziemny) | paliwa, elektryczność, ciepło | |
| Biomasa | paliwa, elektryczność, ciepło | |
| Promieniowanie słoneczne | elektryczność, ciepło | |
| Wiatr, energia fal | elektryczność | |
| Prądy oceaniczne | elektryczność | |
| Grawitacja | Energia pływów morskich | elektryczność |
| Rozpad izotopów | Źródła geotermalne | elektryczność, ciepło |
| Energia atomowa | elektryczność, ciepło |
OPEC: Peak oil jest blisko
W najnowszym wydaniu biuletynu OPEC Shokri Ghanem, dyrektor libijskiego państwowego koncernu naftowego, przyznał, że do szczytu wydobycia ropy nie zostało już wiele czasu i że epoka gospodarki światowej opartej na ropie zbliża się ku końcowi.
Biuletyn dostępny jest na stronie OPEC, gdzie można go pobrać w postaci pliku PDF. Na stronie 60, w artykule na temat przyszłych cen ropy, możemy przeczytać:
Podczas gdy część bardziej pesymistycznie nastawionych ekspertów naftowych uważa, że peak oil już nastąpił lub w najlepszym razie właśnie go osiągnęliśmy, część wyraża pogląd, że peak oil nastąpi najwcześniej w 2010 roku.
Niektórzy optymiści dają światu nieco więcej czasu, prognozując peak oil na rok 2020 albo nawet 2030. Tym niemniej, większość z nich wydaje się zgadzać, że peak oil wcale nie jest odległy w czasie. Może nastąpić w ciągu najbliższych dziesięciu lat, co oznacza, że epoka światowej gospodarki napędzanej głównie ropa naftową zbliża się ku końcowi.
Podyskutuj na forum
Scenariusze
Dwa odmienne spojrzenia w przyszłość

Dwa modele przyszłego wydobycia
Prognozy agencji rządowych takich jak IEA czy USGS opierają się na kilku założeniach:
- Rynki i technologia wypełnią lukę między popytem a podażą konwencjonalnych paliw kopalnych.
- Zglobalizowana gospodarka będzie rozwijać się tak, jak dziś, aż do następnego stulecia.
- Ropa i gaz osiągną szczyt produkcji późno, a spadek podaży będzie powolny.
- Zmiana klimatu? Hmm.. tak... martwi nas to... ale musimy przede wszystkim dbać o gospodarkę.
Tymczasem w drugim spojrzeniu w przyszłość zauważamy, że:
- Rynki i technologia co najwyżej częściowo wypełnią lukę między popytem a podażą.
- Zglobalizowana gospodarka będzie musiała się skurczyć, zostanie wyparta przez gospodarki lokalne.
- Szczyt produkcji nastąpi wcześnie, a spadek podaży będzie gwałtowny.
- Wydobycie ropy coraz bardziej będzie rozmijać się z popytem, w akcie desperacji zaczniemy spalać co się da: węgiel, lasy, zbiory.
Scenariusz I - Reakcja proaktywna
znany też jako "Powerdown" lub "Kuba"

Konwencjonalne paliwa kopalne osiągają szczyt produkcji około roku 2010 i wyczerpują się zaskakująco szybko. Rządy uchwalają szybkie plany oszczędnościowe, odłożone na półkę w roku 2006. Grupy polityczne i religijne łączą się, by wspierać międzynarodową współpracę, powstrzymywać konflikty zbrojne i powszechne użycie brudnych paliw. Po kilku szokach cenowo-podażowych światowa gospodarka przekształca się ze zglobalizowanej w regionalną.
Scenariusz II - Technorynek
znany też jako "Ekorozwój" lub "Utopia"

Konwencjonalne paliwa kopalne osiągają szczyt produkcji około roku 2010, lecz tempo wyczerpywania złóż łagodzone jest źródłami niekonwencjonalnymi i rosnącymi cenami. Rządy wprowadzają prorozwojowe regulacje prawne w energetyce i ochronie środowiska. "Zielony" sektor rozwija się błyskawicznie, podczas gdy inne gałęzie przemysłu przeżywają kryzys. Wschodzące rynki przeskakują na ekorozwój.
Scenariusz III - Spalamy co się da
znany też jako "Burnout", "Chaos klimatyczny" lub "Business as usual"
Niekonwencjonalne źródła kopalne rekompensują wyczerpywanie złóż, maskując w ten sposób peak oil. Cena ropy utrzymuje się na poziomie $80 dolarów za baryłkę przez dekady i prowadzi do oparcia gospodarek o węgiel, energię jądrową i rabunkowo pozyskiwaną biomasę . Emisja CO˛ rośnie w zawrotnym tempie. Produkcja energii z "czystych" źródeł rośnie, lecz wolniej, niż ze źródeł takich jak węgiel czy biomasa pozyskiwana z wycinania lasów, które, wraz z polami uprawnymi, eksploatowane są zbyt intensywnie. Coraz częstsze burze, huragany, rosnący poziom oceanów, pustynnienie stanowią przyczynę masowych migracji i kryzysów zdrowotnych.
Scenariusz IV - Upadek
Znany też jako "Mad Max", "Wyspa Wielkanocna" lub "Korea Północna"

Ropa konwencjonalna osiąga szczyt produkcji przed rokiem 2010 i wyczerpuje się szybko, szybciej, niż jesteśmy w stanie rozwinąć substytuty z piasków roponośnych czy węgla. Spadająca podaż energii prowadzi do kurczenia się gospodarki; z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej nowe technologie rozwijają się bardzo powoli. Inwestorzy tracą zaufanie do systemu ekonomicznego, krach na światowych giełdach zapoczątkowuje globalny kryzys gospodarczy. Wysokie ceny, niedobory i wojny surowcowe niszczą popyt, lecz jego poziom wyjściowy jest zbyt nieelastyczny, by kurczyć się swobodnie wraz z tempem spadku podaży. Próby zrekompensowania spadku przez zwiększenie stosowania LNG powodują przyspieszenie szczytu produkcji gazu ziemnego w wielu regionach, w tym w Ameryce Północnej.
Kraje walczą o zasoby naturalne, zarówno w swoich granicach, jak i poza nimi. Rośnie bezrobocie, turystyka i zglobalizowana gospodarka upadają. Następują kryzysy zdrowotne i żywnościowe, populacje kurczą się z powodu niskiego przyrostu naturalnego i wysokiej śmiertelności. Władza ulega decentralizacji - dotychczasowe władze kontrolują jedynie najbliżej położone tereny, podczas gdy przedmieścia stają się slumsami, na których szerzy się anarchia.

Przejściowy wzrost cen?
To tylko przejściowy wzrost cen...
Niestety nic na to nie wskazuje. Jeśli przyjrzymy się rynkowi kontraktów terminowych na ropę, zobaczymy, że w 2003 roku nastąpiła radykalna zmiana oczekiwań co do przyszłych cen tego surowca. Wykres poniżej pokazuje jaką cenę osiągała ropa w kontraktach z dostawą do 5 lat (na początku lat 90-tych dostępne były kontrakty z dostawą maksymalnie za 3 lata). Na przykład, w grudniu 2003 roku baryłka ropy z dostawą za 5 lat (czyli na grudzień 2008) kosztowała 30 dolarów.

Od początku lat 90-tych, pomimo różnych zawirowań tymczasowo podbijających ceny, takich jak pierwsza wojna z Irakiem, rynek niezmiennie przewidywał, że ceny w przyszłości będą kształtować się na poziomie 20 dolarów za baryłkę. Także kiedy ceny ropy w 1999 roku chwilowo spadły poniżej 10 dolarów za baryłkę, rynek oczekiwał, że w dłuższym okresie zbliżą się do 20 dolarów.
To, co najbardziej zastanawiające, to szybkość, z jaką odrzucono głęboko zakorzenione wyobrażenia o przyszłych cenach. Jak widzimy na wykresie, w ciągu zaledwie 2 lat uczestnicy rynku uznali, że ceny ropy za 5 lat będą kształtować się na poziomie 60-70 dolarów zamiast powrócić do "naturalnego" poziomu 20 dolarów. Oznacza to poważną zmianę w psychologii rynku, której nie można tłumaczyć krótkoterminowymi obawami związanymi z terroryzmem bądź niestabilnością polityczną w poszczególnych krajach eksportujących ropę. Mimo iż rynek nie przyjął dotąd do wiadomości teorii peak oil, przewidywane przez niego ceny wskazują przynajmniej na to, że era taniej ropy dobiegła końca.

Terroryzm sam w sobie nie jest winny wzrostom cen ropy.
Przed rokiem 2000, zawirowania związane z terroryzmem lub polityką miały stosunkowo mały wpływ na ceny ropy. Gdyby w latach 90-tych terroryzm w Arabii Saudyjskiej czy polityczne intrygi w Rosji doprowadziły do spadku wydobycia w tych krajach, kraje konsumujące ropę po prostu zaczęłyby sprowadzać ten surowiec od innych, bardziej stabilnych kotrahentów takich jak Wielka Brytania czy Norwegia. Jednak gdy obecnie wszystkie kraje produkujące ropę pompują ją na pełnych obrotach, nie ma nikogo, kto mógłby podwyższyć swoją produkję w stosunkowo krótkim czasie.
Nawet Saudyjczycy, tradycyjnie pełniący rolę "producenta ostatniej instancji", nie są w stanie znacząco zwiększyć wydobycia w sytuacjach kryzysowych takich jak huragan Katrina (przed załamaniem światowej gospodarki uchroniło nas wówczas tylko uruchomienie strategicznych rezerw przez głównych konsumentów ropy). Podaż ropy jest tak napięta, że nawet niewielkie zakłócenia powodują poważny skok cen.
Od końca lat 90-tych ceny ropy wzrosły o 663% w ciągu 7 lat. OPEC oznajmia jednak z uporem maniaka, że ceny ropy wzrosły o te 10-15% w związku z terroryzmem.

Nieważne jak mały jest procent wzrostu gospodarczego, zawsze jest on wykładniczy
Przejście na alternatywne źródła energii
Jeśli ceny ropy pójdą w górę, opłacalne staną się alternatywne źródła energii. Nastąpi łagodne przejście na alternatywy.
Z punktu widzenia ekonomii nigdy nie staniemy w obliczu problemu wyczerpania surowców, ponieważ zawsze impuls cenowy spowoduje znalezienie odpowiedniej alternatywy.
Ekonomiści rozważający prawdopodobne skutki szczytu produkcji ropy naftowej nie traktują poważnie opinii takich jak "w pewnym momencie popyt przewyższy podaż". De facto mają rację co do tego, że popyt i podaż pozostają zawsze w równowadze. Zmienną o tym decydującą jest cena.

źródło: IEA i analiza własna
Ekonomista, który akceptuje fakt wystąpienia peak oil, będzie uważał, że rynek pozwoli nam na łagodne przejście do gospodarki opartej na innym źródle energii. W końcu wysoka cena "zniszczy" popyt i zachęci do opracowywania alternatyw dla ropy naftowej.
Drugie z tych twierdzeń jest bardzo mylące i źle przedstawiane. Zniszczenie popytu stanowi sedno błędnego wyobrażenia o tym, jak najprawdopodobniej będzie wyglądał bieg wydarzeń przed i po peak oil. Teoria łagodnego przejścia wymuszonego dynamiką cen rynkowych opiera się na dwóch założeniach:
- Spadek podaży ropy naftowej po przekroczeniu szczytu będzie łagodny,
- Rynek z dużym wyprzedzeniem zareaguje na nadchodzący szczyt.
Oba założenia są brane pod uwagę w analizie Roberta Hirsch'a (autora raportu o peak oil dla Departamentu Energii USA). Analizy kształtów historycznych krzywych wydobycia różnych regionów wskazują, że najbardziej prawdopodobny jest ostry wierzchołek i późniejszy szybki spadek światowej produkcji ropy naftowej, między 3 a 13 procent rocznie. Hirsch zauważa też, że "w każdym z przypadków na rok przed szczytem nie było oczywiste, że ów nastąpi". W ten sposób drugie założenie wymienione powyżej okazuje się być zupełnie błędne. Uczestnicy rynku nie zauważą nadchodzącego szczytu. Oznacza to, że ceny zaczną sygnalizować zapotrzebowanie na energie alternatywne dopiero wtedy, gdy będzie już za późno na powstrzymanie potężnych zakłóceń.
Jeśli barierą opłacalności wyprodukowania zawartości energetycznej 1 baryłki ropy przez dane alternatywne źródło energii jest np. 250 dolarów, oznacza to, że rynek zareaguje w momencie, gdy cena ropy osiągnie 250 dolarów. Wówczas rozpoczną się działania mające na celu wdrożenie alternatywy. Co stanie się z gospodarką przed osiągnięciem ceny 250 dolarów, nie trzeba tłumaczyć.



Doughlas Davies podaje bardziej precyzyjne wyjaśnienie jak rynki energii i innych surowców błędnie interpretują sygnały cenowe jako wyznacznik przyszłej podaży. Gdy w grę wchodzą skończone zasoby, rynek tworzy zazwyczaj złudzenie "zmniejszających się niedoborów".
Wróćmy jednak do niszczenia popytu. Ekonomista zauważy, iż podczas niszczenia popytu ludzie przestaną używać części "urządzeń" wymagających ropy i przerzucą się na alternatywy tam, gdzie będą one dostępne. Jest to prawda. Warto jednak spytać czym są owe "urządzenia".
Ropa wbrew pozorom jest dobrem podstawowym, podobnie jak leki czy żywność, ponieważ stanowi ich integralną, choć ukrytą część. Wysoka cena odtwarzaczy DVD, czy koszulek z podobizną Spidermana mogłaby zniszczyć popyt na dany produkt, ale nawet kilkukrotne podwyższenie ceny żywności nie zmniejszy znacznie zapotrzebowania na jedzenie. Są to tak zwane dobra o niskiej elastyczności popytu. Kryzysy naftowe, takie jak ten z 1973r. pokazują, że nawet znaczny wzrost cen obniża popyt jedynie o kilka procent. Ropa i produkty ropopochodne zaspokajają, bezpośrednio lub pośrednio, podstawowe potrzeby społeczeństwa, więc wysokie ceny paliw nie zmniejszą popytu na gaszenie pożarów, czy interwencje pogotowia, o produkcji żywności nie wspominając.
W rzeczywistości tymi, którzy przestaną używać ropy w "niektórych urządzeniach" są ludzie biedni, których nie będzie stać na ropę. Dotyczy to zarówno krajów rozwiniętych jak i pozostałych części świata. Jeśli alternatywy nie są dostępne lub są po prostu zbyt drogie, ludzie będą musieli wyrzec się owych "urządzeń". Nie rozwiąże to problemu niewystarczającej ilości ropy dla 6,4 miliarda mieszkańców Ziemi, szczególnie że w tym samym czasie najbogatsi tylko w nieznacznym stopniu zmodyfikują swoje zachowania konsumpcyjne, zwiększając efektywność wykorzystania energii. Podczas gdy mimo szybko rosnących cen światowy popyt na ropę rośnie w niezmienionym tempie, wiele biednych krajów już dziś stoi w obliczu gospodarczego paraliżu.
Wraz z nagłym spadkiem dostępności i wzrostem ceny ropy naftowej jest niemal pewne, że rolnictwo, które jest głęboko uzależnione od tego paliwa i jego pochodnych, nie będzie w stanie wytworzyć tyle żywności co dziś; że niektóre fabryki zbankrutują; że nastąpi zamieszanie na światowych rynkach finansowych; że wiele ludzi nie będzie miało ogrzewania lub będzie musiało je zredukować; że gwałtownie rosnące koszty transportu zakłócą swobodny przepływ dóbr, w tym żywności. Reasumując, nie będzie łagodnego przejścia.
Jest pewne, że postępujące wzrosty cen ropy zachęcą do oszczędzania (czyli do niszczenia popytu) - jednak owo oszczędzanie prawdopodobnie przybierze formę ogromnych trudności dla milionów, lub, prawdopodobnie, miliardów ludzi. Niszczenie popytu będzie miało charakter dość brutalny. Wysokie ceny ropy zachęciłyby do poszukiwania alternatywnych źródeł energii, jednak stałoby się tak przy założeniu, że ludzie nie ulegną dezorientacji. Chaos uniemożliwi efektywne poszukiwania.
Jeśli założyć, że peak oil jest odległy i że technologia pozwoli nam na łagodne przejście do gospodarki opartej na innym źródle energii (i rozwiąże problemy pokrewne, takie jak globalne ocieplenie), wówczas nie ma się co martwić efektami zniszczenia popytu. Jednak jeśli peak oil jest już za nami lub nastąpi szybko, dajmy na to, w ciągu najbliższych 10 czy 15 lat, wówczas zniszczenie popytu będzie raczej oznaczać zniszczenie wśród ludzi.
Dzięki uprzejmości Kurta Cobba
Ciągle odkrywamy nowe złoża
Przecież ciągle odkrywamy nowe złoża!
Zgadza się. Wszystko wskazuje jednak na to, że dotychczas zlokalizowaliśmy zdecydowaną większość światowych zasobów. Szczyt odkryć bezspornie miał miejsce w roku 1962.

- Światowy szczyt odkryć miał miejsce w roku 1962. Aktualne odkrycia, pomimo ogromnych nakładów finansowych i wyrafinowanej technologii, stanowią jedynie cień odkryć z przeszłości.
- 54 spośród 65 państw-producentów ropy przekroczyło lub znajduje się w fazie szczytu wydobycia.
- Według artykułu Colina Campbella i Jean Laherrere "Koniec taniej ropy" (1998, Scientific American), około 80% ropy produkowanej dziś pochodzi z pól odkrytych ponad 30 lat temu i większość z nich jest już dość daleko za szczytem produkcji.
- Zgodnie ze styczniowym raportem z roku 2004 dla Petroleum Review, odkrycia megaprojektów (takich, które zawierają więcej, niż 500 milionów baryłek lub około 6-dniowe zaopatrzenie) spadły do zera. W roku 2000 odkryto 16 megaprojektów. W 2001 tylko 8. W 2002 dokonano 3 odkryć, a już w 2003 żadnego. Na początku 2006 ogłoszono odkrycie 10-13 miliardów baryłek w Kuwejcie, jednak wg wewnętrznych dokumentów kuwejckiego sektora naftowego złoża Kuwejtu są dwa razy mniejsze, niż podają oficjalne dane.
Na chwilę obecną odkrycie pola o 200 milionach baryłek przyjęte zostaje z dużym zainteresowaniem. Takie znaleziska są często przytaczane jako dowód, że żadnego kryzysu nie będzie. Proklamacje te mają na celu udobruchanie statystycznego Kowalskiego, który nie ma niezbędnej wiedzy, aby zrozumieć co to właściwie znaczy.
Świat zużywa 85 milionów baryłek dziennie. Zatem owo "wielkie odkrycie" to tak naprawdę niewiele więcej, niż dwudniowy zapas.
Gdzie jest pozostała ropa naftowa?
Stany Zjednoczone miały swój szczyt produkcji na początku lat 70-tych. Europejskie zasoby Morza Północnego miały szczyt w 1999. Austalijskie - w roku 2000. Większość pozostałej ropy znajduje się na Bliskim Wschodzie, krainie, która jest od jakiegoś czasu centrum zainteresowania gospodarczych potęg globu.

Największym polem naftowym świata jest Ghawar, znajdujący się w Arabii Saudyjskiej.
"Jeśli Ghawar jest na szczycie, oznacza to, ze Arabia Saudyjska jest na szczycie. Jeśli Arabia jest na szczycie, tym samym świat osiągnął szczyt". Matthew Simmons
Zestawienie wydobycia Arabii Saudyjskiej z ilością powstających platform wiertniczych. Pomimo niemal wykładniczego przyrostu infrastruktury, produkcja nie powiększa się
A gdyby jednak...
Konsumpcja ropy wzrasta ciągiem geometrycznym.
2 x 4 x 8 x 16 x 32 x 64 x 128 ...
Uważamy, że mamy 2,000 miliardów baryłek ropy. Zużyliśmy 1,000 z nich i znajdujemy się na szczycie. A teraz wyobraźmy sobie, że okazuje się, że tak naprawdę mieliśmy 4,000 miliardy baryłek. Oznaczałoby to, że zamiast 1,000 zostały nam jeszcze 3,000 miliardów. Jednak nasza generacja mimo wszystko doczeka szczytu.

Innymi słowy, nawet mając jeszcze trzy razy więcej ropy, niż mamy obecnie, doczekamy kryzysu naftowego za naszej generacji.
Paliwa kopalne nie odnawiają się w procesie abiotycznym.
Według dra Thomasa Golda, autora "The Deep Hot Biosphere", ropa powstaje w abiotycznym procesie, zachodzącym głęboko pod ziemią. Według tej teorii, w głębi Ziemi znajdują się zasoby pierwotnych węglowodorów, które to powoli uzupełniają złoża, z których pompujemy ropę. Dlatego zwolennicy tej teorii uwazają ropę za "nieskończoną" lub "odnawialną". Żaden z szanowanych geologów nie traktuje tej teorii serio; podobnie nie traktują jej serio koncerny paliwowe, które byłyby pierwszymi zainteresowanymi "nieskończonym" źródłem ropy naftowej.
Jak tłumaczył dr Colin Campbell,
"Czasem wydaje się, że pole naftowe nieco >>napełnia się ponownie<<, ale to nic innego, niż tylko ropa, która przecieka z innych akumulacji na dnie studni."
Innymi słowy nie powstaje ona od nowa. Ponadto, zjawisko to miało miejsce tylko w niektórych złożach. Kiedy zjawisko to ma miejsce, tempo "wypełnienia" jest najczęściej tak wolne, jakby nie miało miejsca wcale. Nawet jeśli teoria Golda byłaby prawdziwa, nie ma ona praktycznie znaczenia, jako że pola nie regenerowałyby się wystarczająco szybko, w tempie prawie tysiąca baryłek zużywanych w każdej sekundzie.
Czy peak oil już tu jest?
Światowa produkcja energii per capita osiągnęła szczyt w latach 70-tych
W artykule "The Peak of World Oil Production and the Road to the Olduvai Gorge" geolog, dr Richard Duncan, wylicza, że produkcja energii na osobę wzrosła w latach 1920-1979 kilkukrotnie. Od tego czasu produkcja energii per capita spada.

Mieszkańców planety przybywa nam bardzo szybko
Wydobycie ropy konwencjonalnej maleje
Wydobycie lekkiej wzrosło jedynie nieznacznie od roku 2000 i coraz większy udział w wydobyciu ma ropa ciężka. Od maja 2005 roku wydobycie ropy konwencjonalnej powoli spada. Pamiętajmy, że w Stanach Zjednoczonych szczyt produkcji nastąpił już w roku 1970.
Fakt ten był stale negowany do około 1975 roku, kiedy ukrywanie prawdy stało się niemożliwe.
Tempo spadku produkcji może być bardzo wysokie
- W Norwegii w 2005 roku wydobycie spadało o 11% rocznie.
- W Gabonie, gdzie produkcja osiągnęła szczyt w 1996, spadała o 18%.
- W Australii tempo spadku wynosiło 14%.
- W Wielkiej Brytanii tempo spadku to 12,8%.
- Wydobycie z drugiego co do wielkości pola naftowego świata, meksykańskiego Cantarell, spada o 15% rocznie
- W Indonezji (członek OPEC) spadek wynosił 8,5%.
- W Uzbekistanie w 2005 roku wydobycie spadło o 20%.
Zgodnie z konserwatywnymi przewidywaniami, po przekroczeniu szczytu produkcja ropy spadać będzie o 1,5-3% rocznie. Jakkolwiek jest bardziej prawdopodobne, że spadek ten będzie wynosił 5%, ponieważ wzrastające ceny sprawią, że koncerny naftowe rozpoczną gorączkowe wiercenie w poszukiwaniu czegokolwiek, co jeszcze nam zostało, ścinając plateau w klif.
Pojawia się też coraz więcej głosów, że w fazę spadku weszło największe pole naftowe świata, Ghawar w Arabii Saudyjskiej. Niestety nie można potwierdzić tej informacji, ponieważ państwowe koncerny w krajach OPEC, w odróżnieniu od koncernów notowanych na giełdach, nie mają obowiązku weryfikacji podawanych danych przez zewnętrznych audytorów.
Kraje, których nie stać na ropę, już teraz znajdują się w kryzysie energetycznym
Regres cywilizacyjny dotknął już wiele państw, w tym Indonezję, Nikaraguę, Gwatemalę, Salwador, Senegal, Gwineę Równikową, Zimbabwe, Honduras, Dominikanę czy Koreę Północną. Miasta często toną w ciemnościach, bez możliwości generowania wystarczającej ilości energii elektrycznej, potrzebnej do pokrycia zapotrzebowania. Od 2 lat spadek wydobycia ze starych złóż jest prawie dokładnie równoważony przez nowo uruchamiane projekty i zwiększoną produkcję paliw z gazu ziemnego, a stale rosnący popyt sprawia, że poszczególne kraje uczestniczą w swoistej licytacji o ograniczone zasoby surowca. Do tej pory efektem tej licytacji było "zaledwie" wymuszone ograniczenie popytu przez kraje najbiedniejsze. Wkrótce jednak import ropy w krajach najbiedniejszych spadnie do tak niskiego poziomu, że rywalizacja ekonomiczna wejdzie w drugą fazę - kraje bogate będą musiały przelicytować "średniaków", takich jak dysponujące gigantycznymi rezerwami walutowymi Chiny i inne kraje Dalekiego Wschodu, co z pewnością będzie trudniejsze niż w przypadku krajów afrykańskich czy latynoamerykańskich.
W Nikaragui z racji braku paliw część elektrowni w ogóle nie pracuje, a ludzie pozostają nawet 5 dni bez wody. W Salwadorze pierwszymi, którzy wyszli na ulicę, byli właściciele firm transportowych. W Hondurasie wprowadzono reglamentację paliw: 15 litrów dziennie dla jednego klienta. W Indonezji, która jeszcze niedawno była eksporterem ropy, dochodziło do masowych protestów przeciw 120-procentowej podwyżce cen benzyny.
Zimbabwe wraca do wieku pary. Ludzie chodzą pieszo, wracają do tradycyjnego transportu napędzanego siłą zwierząt i masowo przesiadają się na rowery, których ceny w ciągu roku wzrosły o 1838 procent. Przyczyniło się to do nakręcenia spirali inflacji, która, mierzona rok do roku, sięgnęła 411%.
W Chinach za kradzież ropy grozi egzekucja.
Ceny ropy i gazu ziemnego idą błyskawicznie w górę
W latach 1998-1999 ceny ropy oscylowały wokół 11 dolarów za baryłkę. W 2006 roku doszły do 78 dolarów. To ponad siedmiokrotny wzrost w ciągu 7 lat.
Potencjał wydobywczy wyparował
Niewykorzystany potencjał wydobywczy (spare capacity) definiowany jest jako ilość dodatkowej ropy jaką można zacząć wydobywać w ciągu 30 dni jednocześnie utrzymując podwyższony poziom produkcji przez 90 dni. Przez kilkadziesiąt lat potencjał ten umożliwiał m.in. stabilizację rynku w przypadku lokalnych zakłóceń produkcji spowodowanych czynnikami geopolitycznymi czy meteorologicznymi. Obecnie potencjał wydobywczy krajów OPEC spadł prawie do zera, czego dowodem mogą być gwałtowne wahania cen ropy w reakcji na pozornie mało istotne wydarzenia (zamieszki w Wenezueli, strajki w Norwegii, huragany w Zatoce Meksykańskiej czy awarie małych rurociągów). Gdyby nadal możliwe było szybkie zwiększenie wydobycia, perspektywa odcięcia rynku od stosunkowo niewielkich dostaw rzędu kilkuset tysięcy baryłek dziennie, nie odbijałaby się tak mocno na cenach.

W roku 1985 potencjał wydobywczy krajów OPEC wynosił około 11-15 milionów zapasowych baryłek dziennie - około 25% ówczesnego światowego popytu. W 1990 było to 5,5 miliona baryłek dziennie - 8% popytu. W 2003 roku bufor zapasowej podaży skurczył się do 2 milionów baryłek dziennie - 2-3% popytu.
Latem 2004 roku prezydent OPEC oświadczył:
"Cena ropy jest bardzo wysoka. To szaleństwo. Nie ma żadnych dodatkowych zapasów." Ellen Read, "Financial Fallout Hardly Noticed", New Zealand Herald.
Kilka tygodni później Energy Information Administration ogłosiła, że wykorzystuje się 99% zdolności produkcji. Innymi słowy możliwość zrobienia zapasów przepadła.
15 października 2005 prezydent Wenezueli Hugo Chavez przyznał:
Nie jesteśmy już w stanie wyprodukować ani jednej baryłki więcej.
Produkcja żywności spada
Globalna produkcja zbóż spada każdego roku od 1996-1997; produkcja pszenicy spada od 1997-1998. W związku ze wzrostem demograficznym, niedoborem wody, zmianami klimatycznymi i rosnącymi kosztami nawozów produkowanych z paliw kopalnych światowe zapasy zbóż spadły do najniższego poziomu od 30 lat. W 5 z ostatnich 6 lat ludzkość skonsumowała więcej żywności, niż wytworzyli rolnicy.
Nasilają się protesty przeciwko wysokim cenom paliw i żywności
Pod koniec 2000 roku Izrael, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania i Holandia zostały sparaliżowane protestami na dużą skalę. Chcąc zatrzymać blokady, rząd brytyjski groził nawet użyciem siły, ponieważ protesty zagroziły funkcjonowaniu podstawowej infrastruktury, pokazując jak krucha jest współczesna gospodarka w obliczu niedoborów paliw kopalnych. W czerwcu 2001 policja w Indonezji użyła gazu łzawiącego wobec tysięcy protestujących przeciw wzrostowi cen paliw. Bilans protestów października 2003 w Boliwii to 70 zabitych i 400 rannych. W kwietniu 2004 kierowcy ciężarówek w ramach protestu w godzinach szczytu zablokowali TIR-ami kluczową autostradę w Los Angeles. Miesiąc później kierowcy w Kalifornii żądali zwiększenia wypłat, nie mogąc poradzić sobie z kosztami paliwa. W czerwcu 2004 roku rząd brytyjski w obliczu protestów oznajmił, że do ochrony kluczowych magazynów zaopatrujących supermarkety dołączą oddziały wojska. 17 października 2005 wybuchł narodowy, bezterminowy strajk hiszpańskich kierowców ciężarówek. Gdy rząd ustąpił, rozpoczął się strajk rybaków, którzy zablokowali porty. Później był strajk rolników, a później pracowników kopalni węgla.
Duże przerwy w dostawach prądu stały się w ostatnich latach powszechne
Kalifornia doświadczała częstych przerw w dostawach prądu pod koniec roku 2000. Podobnie wschodnie wybrzeże Stanów w sierpniu 2003. Od stycznia do kwietnia 2004 24 z 31 chińskich prowincji doświadczyły przerw w dostawach.

W lipcu 2004 odcięto od sieci 10 dzielnic Pekinu, kiedy zepsuło się kilka generatorów. Masowe przerwy w dostawach prądu miały też miejsce we Włoszech, Grecji, Indiach, Singapurze, Francji, Anglii, Hiszpanii i, największy, w Kanadzie.
Kryzys energetyczny w Chinach stał się tak poważny, że rząd poprosił biznesmenów, żeby zaprzestali noszenia garniturów, aby nie musieli używać klimatyzacji.








